Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znalezione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znalezione. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2016

Małe przyjemności

Od czego zacząć , co napisać, po tej długiej absencji?

Nie wiadomo, ale ...
... spróbuję :)

Ostatnim moim ulubionym , klamociarskim zakupem były te urocze myszki zamieszkujące ten równie uroczy pantofelek.
Dobrze podejrzewacie , że stoi za nimi  Beatrix Potter.
To na podstawie jej ilustracji powstał ten bibelot, a dokładnie skarbonka.
Otwór do wrzucania pieniędzy ma ukryty w obcasie ☺








Dzbanek, w którym stoją kwiaty , to seria Delia z Villeroy & Boch.
Niebieski kubek w róże to jeden z sześciu  , jakie upolowałam w Pepco .










 Niedawno , w maju były moje 38 urodziny.
Z tej okazji dostałam od męża wodę toaletową Olympea Aqua od Paco Rabanne
oraz piękny bukiet kwiatów.
Z UK mąż przywiózł mi te dwie gazetki - Sewing World oraz Pretty Patches.
Cherubinki to też podarunek od męża,wypatrzone również niedawno w klamociarni .














Dziękuję za chwile poświęcone na moim blogu.
Zapraszam niebawem na kolejny wpis.
Pozdrawiam serdecznie !




niedziela, 27 kwietnia 2014

Zakupy brocante...

Witajcie:mili Czytelnicy:)
Dawno nie pokazywałam moich nowych skarbów rodem z brocante, 
a więc dziś po kolei.

Mój największy skarb i radość ostatnia,to telefon stacjonarny w stylu retro.







Podkładki botaniczne.
Piękny wzór.




Leśną wróżkę już kiedyś pokazywałam:)




Zielony talerz ze scenką rodzajową.



Kaczka i zielone pojemniki kuchenne.
Kiedyś kupiłam duży pojemnik na ciasteczka.



A ostatnio dostałam od Mamy te trzy :))








Do porcelanowego pojemnika na cukier (przechowuję w nim sól),pokazywałam go kiedyś,
udało mi się dokupić pojemnik  na przybory kuchenne,a także idealnie pasujące 
wzorem podkładki śniadaniowe.
Mam też komplet zasłonek kuchennych z tym wzorem.
Ach ci Anglicy,mają takie wspaniałe rzeczy ...




I jeszcze jeden botaniczny pojemnik. Tym razem z mlecznego szkła.
Trzymam w nim cukier do wypieków.





Pozdrawiam serdecznie !!




czwartek, 16 stycznia 2014

Post pachnący lawendą :)


Miałam dość kiepski zdrowotnie tydzień.
Z rzeczy handmade zrobiłam kilka lawendowych poduszeczek do szuflady 
lub do zawieszenia w szafie.
Lawendę wyszywałam bez wzoru, "z głowy",  jak się udało tak widać :)
Czy to przypomina Wam w ogóle lawendę??
Mam jeszcze kilka rozpoczętych hafcików.
A wśród "lawendy" widać rodzynka -bukiecik niebieskich kwiatków w koszyczku.















Pokażę Wam jeszcze kilka skorupek, które udało mi się kupić niedawno.


Angielski duży ceramiczny pojemnik na ciasteczka.
Cudny pojemnik z dziką różą , również angielski - sygnowany KLM
.Szkoda , że nie było kompletu.A w tym trzymam - sól:)
Małą porcelanową konewkę w jeżyny . A wśród jeżyn dwie myszki badylarki. 
Normalnie bajka.
Tak się z niego cieszę.
Jest jeszcze mały porcelanowy kubek w łączkę i ptaszki. Szkoda , że ma mały odprysk, bo tak poza tym wygląda, jak nowy.Będę w nim trzymać długopisy.








Na wyprzedaży w H&Y trafiłam na te dwa cudne świąteczne koszyki.
Szkoda mi było ich od razu chować , do następnych Świąt , więc  co nieco do nich powrzucałam 
i cieszą , mam nadzieję, że nie tylko moje oko.

Dziękuję za wszystkie słowa pod poprzednim postem.
Życzę dobrego weekendu ☺

czwartek, 21 listopada 2013

Skarby...



 Witam serdecznie, dzisiaj chciałam Wam pokazać , co ostatnio zmalowałam , uszyłam i kupiłam .
Na początek upolowane wczesną jesienią  u blogowej koleżanki Monique , 
piękne owalne obrazki z haftem krzyżykowym. Różne polne kwiaty. Moja ulubiona kolorystyka.





Teraz trochę porcelanowych skorupek. 
W tym cudny porcelanowy dzbanek V&B "Dhalia".





Kilka różnych porcelanowych pierrotów.
Czekają na nowe stroje.
Kilka upolowałam na ebay, a te największe kupiłam "na klamotach".
Pierroty siedzą na drewnianym owalnym pudle, kupiłam go też na starociach z myślą o odnowieniu.






Ostatnio namalowałam taki portret.
Dość spory bo 40 x 50 cm.
Na podstawie obrazu Pierra Mornet .




A to oryginał



Uszyłam tildową  kurę.





Torebka z kokardą na bis.
Gdyby ktoś chciał  to zostało mi tkaniny na ostatnią torebkę :)







I zrobiłam takie korale, z lnu , płótna , koronki i drewnianych koralików.





Uszyłam jeszcze króliczka , ale pokażę innym razem, jak dotrze do adresatki.To w ramach czarno-białej wymianki u Ani z bloga http://aniaartstor.blogspot.com/.

Pozdrawiam :)



czwartek, 27 czerwca 2013

Jest fajnie...

 ...wypatrzeć jakąś extra rzecz w klamociarni, w lumpku , czy na targu staroci za przysłowiowe grosze:)
Mi to zawsze pomaga na smutki i wprawia w dobry humor.Już nie wspominając o tym , że dzięki tym "nowym nabytkom" domek pięknieje ( w moim rozumowaniu), a wg mojego męża graciarnieje, ponoć jeszcze bardziej.
Fajnie też dostać niespodziankę, zuuupełnie niespodziewaną :) Oo!
I chyba zacznę dziś od tego.
W czerwcu dostałam troszkę opóźnione , ale jakże wspaniałe upominki od moich dobrych duszyczek, z okazji moich urodzin.
Od mojego osobistego pedagoga, Magdy -muffinkowy zestaw  z Home&You.
Koszyczek , ściereczki i wizytownik.Całość w świetnej pastelowej kolorystyce.



Tak się złożyło kolorystycznie , że bardzo mi pasują te rzeczy do zakupionych ostatnio w Baby Fant podkładek śniadaniowych, trafiły mi się tanio, bo po 1,90 zł/ sztuka.





 Koszyczek wypróbowałam za raz na urodzinkach mojego starszego Pierdusia.


Potem przyszłam nieoczekiwanie paczka od Alicji. 
A w środku same skarby i cacuszka:)
Trzy gazetki z projektami , najnowsza książka Lynette Anderson, "Stitch it for Spring", piękna pastelowa bransoletka , druga beżowa , korale z kamyczków, haftowane chusteczki, drugie chusteczki Cath Kidston, notesik z ołówkiem, bluzeczka Tchibo  z najnowszej kolekcji(nie ma jej na zdjęciu), dodam tylko,że jest w moje ulubione paseczki, ażurkowy sweterek , były też kawki do mojego ekspresu.
W gazetkach jest mnóstwo fajnych wzorów i pomysłów. O wiele więcej, niż w niejednej książce.
Dziękuję raz jeszcze , za tą kupę radości. 






Z tej lawendowej książki Anderson, najbardziej podoba mi się okrągła serweta i motyw króliczków:)






A wracając do tematu udanych zakupów w korzystnej cenie to ostatnimi czasy upolowałam :
-dwa talerze z piękną glazurą(razem 11 zł)/ Emaus





glinianą wanienkę z ornamentem (trzymam w niej podręczne rzeczy w łazience) Emaus




Z pracowni Świętego Łukasza  w Lublinie, nabyłam dużą głowę cherubinka.



Zielone pojemniki , cena łączna ok. 6 zł/ Black Red White!!




Lekko tandetna   acz urocza figurka dziewczynki z książką( 3 zł). W sam raz jako figurka do ogródka.




A tak poza tym to ostatnio w kuchni mam taki bukiet z wyki i chabrów oraz drugi z krwawnika i dziurawca.


Zerwałam  lawendę i zrobiłam małe bukieciki i dwa wianuszki.




 I jeszcze cudne naparstnice.


I ulubiona zupa Pierdusi:)



Na koniec przypominam o moim candy, zapisy w poprzednim poście!
Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznego początku wakacji !!
Następnym razem pokażę moje najnowsze rękodzieło :)
Pa!!