Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

Ja w majowym Moim Mieszkaniu☺ i wspomnienie Wielkanocy



Tak szybko minął ten świąteczny czas.
Zostały świąteczne wypieki i dekoracje.
A wokół cudowna wiosna .






Ostatnio wybrałam się na interesującą wycieczkę, fotorelacja w następnym poście.
A dziś na początek pochwalę się , zgodnie z zapowiedzią publikacją 
w najnowszym, majowym nr "Mojego Mieszkania".
Czyli  obszerną relacją z marcowego spotkania 
redakcji z blogerkami należącymi do Klubu Kobiet z Pasją. 
I ja mam zaszczyt należeć do tego grona.
Byłam też na warsztatach.
Wzięłam na to spotkanie moją ostatnią heksagonalną  torbę:)
i dwa króliczki.
Zatem zapraszam do zakupu najnowszego , majowego numeru.
Gdyby ktoś miał problem z zakupem , proszę o mail. 
Prześlę skan.
Można też obejrzeć film z naszego spotkania .
Tutaj.















fot. M.Bykowski





A to mój skromny koszyk wielkanocny ze święconką .
Tradycyjnie sól, pieprz, chrzan, masło, jajka , pisanka, wędlina , chleb i baranek .
Powyższych składników  używam do przyrządzenia barszczu.




Szydełkowy motyl i pisanka to prezent od Halinki z bloga 
Pisałam o tym w TYM poście 

I na koniec jeszcze kilka dekoracji wielkanocnych mojej siostry Kasi:)






















 Śliczne , prawda?☺
 Pa!


piątek, 18 kwietnia 2014

Wielkanocny pacierz





Nie umiem być srebrnym aniołem
Ni gorejącym krzakiem 
Tyle Zmartwychwstań już przeszło
A serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami 
Tyle już alleluja -
A moja świętość dziurawa
Na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy 
Jak na koślawej fujarce -
Żeby choć papież spojrzał
Na mnie - przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
Przez chmur zabite wciąż deski 
Uśmiech mi Swój zesłała
Jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
Jak złoty kamyk z procy 
Zrozumie mnie mały Baranek
Z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku 
Sumienia wywróci podszewkę 
Serca mojego ocali 
czerwoną chorągiewkę...

[ks. Jan Twardowski]

Moim Czytelnikom życzę refleksji i radosnego świętowania w gronie najbliższych.










środa, 2 kwietnia 2014

Pisanki i Co.

Zapraszam :)
Dziś bardzo świątecznie i wiosennie .
Na początek dwa ptaszki / koguty Tildowe.
Idealne dekoracji.
Uszyte z różnych lnianych tkanin z drewnianymi guziczkami.










Siedzą sobie na półeczce, którą nabyłam ostatnio od Ewy.
Tutaj możecie ją zobaczyć , jak wyglądała przed metamorfozą .
Koniecznie muszę sobie kiedyś kupić kilka farb kredowych.
Kusi przede wszystkim jakość wykończenia, jak i fakt, że nie trzeba wcześniej szlifować
papierem ściernym.
Półkę kupiłam z myślą o łazience, ale póki co, czeka na zawieszenie.
Od Ewy dostałam także tego ślicznego ptaszka.
Idealne uzupełnienie moich wiosennych dekoracji. Dziękuję :)




Skoro się tak chwalę, to pokażę jeszcze coś innego.
Od blogowej koleżanki Gosi dostałam ten oto koszyk z pisankami.
Na zdjęciu tego nie widać, ale jest na prawdę duży.
Idealnie pasuje do moich stylizacji .Świetny pomysł na użycie piórek i te motylki, ach.
Dziękuję raz jeszcze :))




Zrobiłam trochę pisanek,  a może raczej kraszanek?
W latach ubiegłych robiłam takie :
 Karczochy z lnu

Z koronką

W groszki


A w tym roku zainspirowały mnie pisanki od Doroty oraz  w stylu Jeanne d'Arc Living.






Różne połączenia lnu, bawełny i koronki ...





Oklejone papierami, ozdobione koronką , falbankami, kwiatuszkami i medalionami ...

Jestem ciekawa , które Wam najbardziej przypadły do gustu??







Na koniec pochwalę się jeszcze  nowym  banerkiem.
Tło też zmieniłam :)
Pozdrawiam :)







czwartek, 27 marca 2014

Pierwsze pisanki

Dostałam od blogowych koleżanek.

Od Halinki:
Piękny motyl i duża pisanka zrobione przepięknie  na szydełku.
Bardzo mi się podobają idealnie dobrane kolory , są wprost bajeczne:))





Bajeczne są również pisanki Doroty.
Zrobiłyśmy sobie wymiankę,ja wysłałam jej zamówionego folkowego ptaszka, 
a dostałam tą porcję energii :)

Dzięki Dziewczyny   raz jeszcze !!




Tymczasem pozdrawiam , odezwę się niedługo .

niedziela, 7 kwietnia 2013

Hedonizm w czystej postaci...

Czyli  mam tu na myśli jego odsłonę  materialistyczną:)
Post typowo chwalipięcki . Ostrzegam !
Bardzo, bardzo dziękuję za słowa pamięci w postaci życzeń świątecznych.
Tych namacalnych i tych wirtualnych.
W lutym wygrałam u Alicji z Beauty Home moje pierwsze candy:)
Umówiłyśmy się tez na małą wymiankę, co biorąc pod uwagę dobre serduszko Alicji nie jest możliwe, bo zobaczcie same, co mi przysłała.
Jako candy dostałam  małe obrazki do wyhaftowania krzyżykami oraz mnóstwo różnych innych rzeczy, czyli m.in. czekoladki Lindt, w kształcie zielonych żabek. Był to prawdziwy hit tych Świąt, dla moich Pierdusi:)
Reszta czekoladek zjedzona , nie pozostał po nich ślad, a było ich na prawdę dużo ! Dostałam cudowną tildową książkę, piękne materiałki z Holly Hobbie,uwielbiam te dziewczynki na równi z Sarah Kay. Dostałam świetne gazetki z wykrojami na wielkanocne dekoracje, mnóstwo serwetek do dekupażu, dodatki krawieckie - nici, agrafki(akurat skończyły mi się białe nici), normalnie telepatia, no nie Alicjo??











Od blogowej koleżanki Gosi dostałam kartkę z życzeniami i ceramicznego króliczka, który bardzo mi się podoba i bardzo psuje do moich dekoracji i moich skorupek porcelanowych.
Pięknie dziękuję za te wszystkie upominki:))















W marcu upolowałam "na starociach" stary pojemnik w stylu art deco , z sygnaturą P. T. Bavaria oraz duży drewniany pojemnik na cebulę lub czosnek. Za całość zapłaciłam 11 zł:)




I ostatnia przyjemność z jaką przykicał do mnie, wielkiej wielbicielki kawy,  wielkanocny zając, czyli ekspres do kawy Tchibo, na kapsułki .
Kawa smakuje wyśmienicie , polecam Wam serdecznie . Sprawcie sobie też taką przyjemność. 
A tak prezentuje się na moich kuchennych szafkach.







To wszystko na dziś.
Następnym razem pokaże nową Tildę baletnicę, zielone grzybki oraz pokażę DIY, jak zrobić chwosty do zasłon.

Pozdrawiam :))