Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botanicznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botanicznie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

Lipcowo i magicznie ...


Jak to w Magicznym Zakątku :)

Witam serdecznie:)
Dziś pokażę Wam , co ostatnio zrobiłam i pokaże kilka zdobyczy.

Ostatnio wyhaftowałam tą damę, będzie frontem do torebki.
Wzór haftu  znalazłam na Pinterest.




Z zakupów brocante trafił mi się ten posrebrzany pojemnik na miód ☺
A w nim moje ulubione kwiatuszki czarnuszki .
Lubię takie niekonwencjonalne sposoby wykorzystywania przedmiotów.





Upolowałam także ten śliczny pojemnik na stopce.
Świecznik na tealight z efektem mercury glass
 i uroczą podstawkę pod gorące naczynia
Te rzeczy znajdziecie na Jarmarku :)
Także te śliczne podkładki śniadaniowe .










W moje łapki wpadł także ten notatnik z motywem motyli.
To już drugi taki .
Pierwszy był ze zwierzątkami .
Oba notesy inspirowane malarstwem Gordona Beningfielda 
- KLIK.
Uwielbiam go na równi z Edith Holden.












Dostałam kilka gazetek zagranicznych.
Więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ .




Niedawno 4 urodziny obchodził mój młodszy Pierduś.
Z tej okazji upiekłam tort i kilka innych pysznych rzeczy.
Polecam Wam cudowną skarbnicę 
samych sprawdzonych przepisów.
Znajdziecie je  TUTAJ, w tym także przepis na tort egipski
i porzeczkowe babeczki, widoczne na zdjęciu.







Przypominam o moim candy , szczegóły w poprzednim poście.
Życzę udanego tygodnia :)





czwartek, 16 stycznia 2014

Post pachnący lawendą :)


Miałam dość kiepski zdrowotnie tydzień.
Z rzeczy handmade zrobiłam kilka lawendowych poduszeczek do szuflady 
lub do zawieszenia w szafie.
Lawendę wyszywałam bez wzoru, "z głowy",  jak się udało tak widać :)
Czy to przypomina Wam w ogóle lawendę??
Mam jeszcze kilka rozpoczętych hafcików.
A wśród "lawendy" widać rodzynka -bukiecik niebieskich kwiatków w koszyczku.















Pokażę Wam jeszcze kilka skorupek, które udało mi się kupić niedawno.


Angielski duży ceramiczny pojemnik na ciasteczka.
Cudny pojemnik z dziką różą , również angielski - sygnowany KLM
.Szkoda , że nie było kompletu.A w tym trzymam - sól:)
Małą porcelanową konewkę w jeżyny . A wśród jeżyn dwie myszki badylarki. 
Normalnie bajka.
Tak się z niego cieszę.
Jest jeszcze mały porcelanowy kubek w łączkę i ptaszki. Szkoda , że ma mały odprysk, bo tak poza tym wygląda, jak nowy.Będę w nim trzymać długopisy.








Na wyprzedaży w H&Y trafiłam na te dwa cudne świąteczne koszyki.
Szkoda mi było ich od razu chować , do następnych Świąt , więc  co nieco do nich powrzucałam 
i cieszą , mam nadzieję, że nie tylko moje oko.

Dziękuję za wszystkie słowa pod poprzednim postem.
Życzę dobrego weekendu ☺

wtorek, 3 września 2013

Botanicznie, choć nie tylko





Witam  :)) 
Dziękuję za komentarz i miłe słowa pod ostatnim postem :Alicji, Halince, Iventi 
i Zosi(GaleriaZosi) .
Napiszcie do mnie na mail i podajcie swój adres, prześlę Wam jakąś małą niespodziankę:)
A dziś, trochę moich ostatnich zakupków . Upolowane skarby.
A także jedna lala Tilda.
Powyżej na zdjęciu,mój drugi zbiór lawendy i zakupione ostatnio : botaniczny obrusik i szydełkowa serwetka.

Niektóre z Wam już pewnie dobrze wiedzą , że bardzo lubię wzory botaniczne, leśne roślinki i te łąkowe, wiktoriańskie i edwardiańskie czasy i ..., 
i Edith Holden !
Mam jej książki, a ostatnio trafiła mi się książka adresowa i  piękne karty pocztowe , właśnie z akwarelkami tej Damy.
Poniżej kilka zdjęć, a więcej zamieściłam TUTAJ.





Kupiłam także takie kubeczki, malutki moździerz (może wiecie czym najlepiej wyczyścić mosiądz?),drugie kubeczki (na grzane winko, tak myślę , że będę w nich pić , hi, hi...) oraz małe pojemniczki na przyprawy .
Kupiłam także kolejny imbryk,tradycyjnie służy , jako wazon.











Przy kwiatach przycupnęła na chwilkę anielica w stylu country.
Druga z serii.




Tu ze swoją koleżanką, trzymają dzbanuszki.



I jeszcze kilka zbliżeń.










To wszystko na dziś.
Następnym razem pokażę moje najnowsze malowanki na płótnie i kilka szalenie kolorowych zwierzaków (kota, króliki,itp. itd.).
Pozdrawiam :)


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Hmmm...






Wącham groszki, czytam Stuhra...
Robię przetwory(renklody), szyję Tildy...
Łowię perełki i przyjmuję prezenty(☺).
To najkrótsze podsumowanie tego, co ostatnio u mnie się dzieje, a co mogłoby Was zainteresować?


               


Mam w ogrodzie cudownie pachnący i bajecznie kolorowy groszek. Nie postoi za długo w wazonie (u mnie w imbryku), ale za to, jak pachnie.
Czytam pamiętnik/myśli  Pana Jerzego, spisywany w czasie jego walki z rakiem. Tytuł, "Tak sobie myślę...".
Ja bym raczej nazwała ten pamiętnik-Monologiem Duszy.Tak już jest w naszym życiu, że gdy doświadcza nas "coś" zagrażające naszemu życiu tu na tym świecie, przewartościowujemy wszystko. Rzeczy przyziemne stają się jakąś abstrakcją , fikcją snutą gdzieś , kiedyś, nie wiadomo po co.Ten wspaniały człowiek podchodzi do swojej choroby, jak do nowego wyzwania, roli, najważniejszej w życiu.
Wspomina wiele razy przeszłość, cudownie opowiada o przyjaźni, bardzo ważna jest dla niego rodzina, ale chyba najważniejsze to emocje i szczerość wypowiedzi, np., cytuję:
"Oświadczam, że jestem dumny i uważam za swe największe osiągnięcia artystyczne , teatralne i filmowe prace, o których wie cały kraj : zostały zrealizowane za utracjuszowskie pieniądze komunistów.
Nie czytalibyście mnie teraz."
Ha, ha! ciemność widzę , ciemność...
Bardzo podobał mi się m.in. fragment , w którym autor pisze o ważnej roli domów kultury w rozwijaniu świadomości i talentów artystycznych dzieci i młodzieży.
Czasami potrafi wzruszyć do łez dosłownie dwoma zdaniami:
"Muszę to odnotować, chociaż trochę się wstydzę . Kilka razy ostatnio w mej szpitalnej niedoli miałem płacz na końcu nosa."
Jakie to sztuhrowskie,  no nie??
Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie czytał.
Ja podprowadziłam książkę koleżance.



A wracając do bardziej przyziemnych spraw to uszyłam ostatnio własnie tą Tildową lalę, ba, to anioł nawet!






W przygotowaniu blondynka w niebieskiej kratce.


Uszyłam kolejnego słonika i jeszcze jedną żyrafę:)
Świetnie się sprawdzą w roli przytulanek ...
Kto je pokocha i przygarnie?











Zrobiłam kolejne kolczyki -truskawki, tym razem dla mnie:)




Kilka zdjęć z mojej kuchni.


 Mój ulubiony ocieplacz na imbryk.Uwielbiam ten film, mam całą serię książek Franka Baum'a o przygodach  w Krainie Oz.







Dostałam od koleżanki pojemnik w kształcie loda , sama kupiłam kolejną muffinkę(Home &You).






Oprócz tego uroczego pojemniczka dostałam też dwie skandynawskie książki ze świetnymi szablonami i pomysłami .



Więcej zdjęć zamieściłam TUTAJ.

Kupiłam u Sylwii na Pchlim cudne materiałki, 





 a na Allegro  angielskie płótno na nowe  zasłony.


A te materiałki upolowałam na ciuszkach. Będą z nich poszewki i misie.






Dziękuję za uwagę i wytrwałość.
Pa, pa:)