Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Kto chce, bym go kochała ...







... nie może być nigdy ponury
i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.
Kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.

I musi też umieć ziewać, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,
gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
Lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka
kuka lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powlokę buka.

Musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić,
i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
i nie wiedzieć nic, jak ja nic nie wiem, i milczeć w rozkosznej ciemności,
i być daleki od dobra i równie daleki od złości...

[Maria Pawlikowska - Jasnorzewska z "Różowej magii "1924 r.]


zimowy zachód słońca w Magicznym Zakątku

sobota, 25 maja 2013

Maj się chyli ku nocy i miłość nacicha...





Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,

Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?

Zawołana po imieniu

Raz przejrzałam się w strumieniu -

I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.



Przyszły do mnie motyle, utrudzone lotem,

Przyszły pszczoły z kadzidłem i mirrą i złotem,

Przyszła sama Nieskończoność,

By popatrzeć w mą zieloność -

Popatrzyła i odejść nie chciała z powrotem...



Kto całował mak w zbożu - nie zazna niedoli!

Trawa z ziemi wyrwana pachnie, lecz nie boli...

Kocham stopy twoje bose,

Że deptały kruchą rosę,

Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli.



Niechże sen twój wędrowny zielenią poprzedzę!

Weź kwiaty w jedną rękę, a w drugą weź miedzę,

Połóż kwiaty na rozstaju,

Zwilżyj miedzę w tym ruczaju,

Co wie o mnie, że trawą brzeg jego nawiedzę.



Już słońce mimochodem do rowu napływa,

Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa -

Jeno pomyśl, że ci wolno

Kochać łątkę i mysz polną,

I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa!



Idzie miłość po kwiatach - wadzi o twe ciało,

Zważaj, by ci przed czasem w słońcu nie zemdlało.

W mojej rosie, w moim znoju

Pod dostatkiem masz napoju

Dla wargi, przeciążonej purpurą dojrzałą.



Cień twej głowy do moich przybłąkał się cieni.

Wiem, że w oczach nie zdzierżysz tej wszystkiej zieleni,

A co w oku się nie zmieści,

To się w duszy rozszeleści!

Jeszcze dusza ci nieraz żywcem się odmieni.



Parna ziemia przez kwiaty żar dzienny wydycha,

Uschły motyl zesztywniał wśród jaskrów kielicha -

Oczarujmy się nawzajem,

Zaskoczeni nagłym Majem -

Maj się chyli ku nocy i miłość nacicha...

z "Łąki " Bolesława Leśmiana


Są takie chwile , gdy tylko poezja może przynieść ukojenie duszy

sobota, 11 maja 2013

O czym szumią wierzby...

W mojej okolicy rośnie kilka starych wierzb.
Zachwycałam się nimi chodząc lata świetlne temu do szkoły. Zachwycam się i dziś mijając je w drodze do  szkoły po mojego starszego Pierdusia. Długa droga do domu wśród takiej przyrody sprzyjała marzeniom i rozwijaniu wyobraźni.
Kiedyś wyobrażałam sobie , że w tych dziuplach mieszkają różne dziwne stworzenia, snułam w myślach dziwne opowieści.
Pamiętam też legendę o diabełkach zamieszkujących takie stare drzewa.
Uważam , że wierzby to jeden z najbardziej charakterystycznych i pięknych elementów polskiej przyrody.
Oto one i kilka innych zdjęć wiosennej soczystości zieleni.








Znalazłam ten wiersz o wierzbach , w tomiku Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej

"Wierzba przydrożna"


Polska wierzba, krzywa, pochylona,
Piorunami trafiana raz po razie,
Ma tysiące gałęzi, zieleńszych od liści,
Prostych, promiennych,
Które biją z jej piersi, jak akty strzeliste,
Ku niebu, w ekstazie! 
Wielki, wielki mam sentyment dla tej wierzby!
Jak ona wierzy w życie! - I my wierzmy...










 kasztanowiec



 modrzew






kwitnie rzepak





 A TUTAJ bardzo ciekawy artykuł Jacka Dobrowolskiego o symbolice wierzb.


Życzę udanego weekendu:)



środa, 19 września 2012

Na przełomie lata i jesieni...








Nie witam jeszcze jesieni, trzymam się kurczowo lata.Pogoda temu sprzyja. Choć popełniłam już kilka jesiennych aranżacji.
Kwitną jeszcze pachnące groszki, secesyjne nasturcje i wyniosłe aksamitki. Dziś uprałam ostatni dywan. Nie pochowałam jeszcze letnich sukienek, butów, ale...Już zebrałam dynie z całego ogrodu :) A z lasu wracamy z wypchanymi po brzegi kieszeniami pełnymi żołędzi. Jest na nie w tym roku wyjątkowy urodzaj.
I robię oczywiście zapasy na zimę. Mamy urodzaj na jabłka, więc smażę je na okrągło od trzech tygodni. Wczoraj dostałam owoce kaliny. Będzie z niej zdrowy syrop na kaszel. Właśnie zapakowałam ją do zamrażarki , aby się przemroziła ze dwie doby. A wyciągnęłam z mrożenia aronię, której mrożenie również dobrze wpływa na smak.
Mam nastawione nalewki z malin i z aronii oraz winogronowe wino.
Aronię zrobię z jabłkami. Podobno  smakuje obłędnie.
Niedawno upiekłam także moją pierwszą tartę Tatin, czyli odwróconą tartę z jabłkami. Eksperyment udał się i zostanie powtórzony w niedługim czasie.Ja do mojej dodałam oprócz jabłek także gruszki. Bardzo ważne aby karmel zrobić z prawdziwego masła, nie z innego tłuszczu.Karmel przygotowany na maśle ma niepowtarzalny smak.Jak widać na zdjęciu moja tarta piekła się trochę za długo i jabłka się rozpadły.
Bardzo często piekę także szarlotki. Uwielbiam je wprost.





Na koniec wiersz , znaleziony specjalnie dla pewnej Kochanej Duszyczki

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska 

Jesienne niebo

Jesienne niebo słodkie, pełne łaski
spowite w szal kaukaski,
przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle
przeciąga różową frędzlę.
I ku nadziei mej podchodzi z bliska,
słodyczą mnie uściskaj
i na tęsknocie mej opiera dłonie
- pachną ostatnie lewkonie.
Jesienne niebo słodkie, pełne łaski,
zwija swój szal kaukaski
a odrzuciwszy go, staje bez ruchu
z cekinem złotym w uchu.

Pozdrawiam ...

poniedziałek, 9 lipca 2012

Zawsze Polka...





***
Dziewicze brzozy

Dziewicze brzozy, srebrne korą, 
Liść sieją złoty w szmaragd traw. 
Przez sieć gałęzi modrą morą 
Prześwieca nieba skłon i staw. 

Pogodą rana lśni polana. 
Cisza opieszcza smukłość drzew, 
Dygotem liści rozszeptana. 
Źdźbła trawy kłoni lekki wiew. 

Tak cicho jest i słodko wszędy 
I tak przedziwny wkoło świat, 
Jakbyś przed chwilą przeszła tędy 
Musnąwszy trawy skrajem szat. 

                                 [Leopold Staff]

Znajdźcie sobie taką brzozę i przytulcie się do niej mocno!!
W brzozach jest tyle dobrej energii:))
To na prawdę działa...
Dobrego tygodnia !!

piątek, 15 czerwca 2012

Kwiaty i inne motywy roślinne ... oraz losowanie candy

Witam serdecznie :))
Jest mi bardzo miło, że zostawiacie tak serdeczne komentarze, Szczególnie pod moim ostatnim postem.
Na początek podam wynik losowania  candy, które przeprowadziłam dzisiaj po południu.
Bardzo dziękuję wszystkim za udział w tej zabawie . 
Nagrodą jest wykonane przeze mnie etui na okulary:) 
Chętnych i spełniających zasady candy było 40 osób.
Przy losowaniu korzystałam ze strony www.losowe.pl i ......
........ i okazało się , że wylosowanym nr okazała się liczba 27 , pod którą kryje się Kasia Kozakiewicz.
Gratuluję i proszę Kasię o mail z adresem do wysyłki na mój mail marapuama@op.pl.
Dodam jeszcze, że lato to czas moich blogowych urodzin i już niedługo znów będę dla Was miała jakąś fajną niespodziankę:)







A dzisiaj mam dla Was znów kwiaty. Moje ukochane piwonie.Wczoraj pięknie napisała o nich Ania z bloga Home Sweet Home, a dziś są także u mnie . W naszym przydomowym ogródku rosną trzy rodzaje -czerwone, białe i różowe. I każde w innym czasie , więc cieszą moje oko nie tylko na rabacie, ale i na kuchennym stole przez prawie cały miesiąc:)
















Kwitną także goździki. Uwielbiam to połączenie srebrnych łodyżek  z bielą lub różem postrzępionych kwiatków... I ten słodki zapach ...




A to już moje ostatnie zakupy. Drewniana skrzynka z pchlego targu  i kilka białych bidulek (pelargonii). 



 Mnóstwo motków różnych włóczek .Udany zakup w second handzie:))
 Marzy mi się własna poduszka, a może nawet pled z babcinych kwadratów ( granny squares). Póki co, to nie wyszedł mi jeszcze żaden kwadrat. Doszłam do wniosku, że mam nieodpowiednie rozmiarowo szydełko. Muszę kupić kilka różnych wielkości.








Prasa
Ulubione " Moje Mieszkanie", a w środku, jak zwykle wiele fajnych inspiracji . W tym lipcowym numerze piękna fotorelacja z domu pełnego światła i pięknych , dużych okien. Szczególnie urzekła mnie szklana ściana, za którą ukryto oranżerię.





Dwie robótkowe . Jedna z nich to "Obrusy dziergane na drutach". Opisy są czytelne , więc może mi się uda coś wydziergać. Druga to wzory z Sabriny i Sandry zebrane w jednym zeszycie - "Najpiękniejsze wzory na druty  i szydełko".


















I na koniec polecam jeszcze miłośnikom literatury pięknej, wyjątkowe wydanie złotych myśli Paulo Coelho(Świat Książki). Cytaty zaczerpnięto m.in. z Alchemika, Pielgrzyma, z Jedenastu minut, Zahira.Tomik jest pięknie wydany, okraszony cudownymi ilustracjami Cataliny Estrada.Jest to wspaniała kolumbijska artystka. Tworzy kolorowe  ilustracje , tapety , wzory. Jej inspiracją jest natura, kolumbijski folklor w połączeniu z bajkowym światem. Uwielbiam jej obrazy:)) !!
Możecie poczytać o niej  TUTAJ  . 
Jej mniejsze i większe arcydzieła można w Polsce kupić np.  TUTAJ.
Książka ma niewielki format, dzięki czemu na stałe zagości w mojej torebce. 
Polecam ją także,jako wspaniały pomysł na prezent dla koleżanki.










































Przesyłam Wam pozytywne fluidy na cały weekend i najbliższy tydzień. 
Niech słoneczko wróci na dobre:))