Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cath Kidston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cath Kidston. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2014

Myszka, skrzat,babskie zakupy i coś słodkiego...


Witam, dziś oto skrzatka , o której niedawno wspominałam.
Ma 90 cm wysokości , sukienkę z dużymi kieszonkami, zwiewny szal z różą , 
a także nie typową czapkę.
Wszystkie skrzaty w stylu maileg mają czapki skierowane do góry , a moja ma pochyloną.
Doczepiłam jej tren i teraz przypomina trochę wróżkę.
Uszy mogą Wam się wydać zbyt odstające, ale ja takie lubię u skrzatów.


















Niedokończona myszka w końcu się doczekała noska i oczek.




To moja najnowsza torba , z  firmy Adelheid, która specjalizuje się  w takich kolorowych  
torebkach i innych zaczarowanych rzeczach.








W grudniu uszyłam sobie szalik z poziomkami i pomponikami.
Pierwotnie była to zasłona.
Dokupiłam 5 metrów pomponików i mam wymarzony szal.
Bardzo lubię poziomkowe wzory.



Mam też nowy portfel  od Cath Kidston, wzór z serii provence rose.



Późną jesienią w ramach czarno-białej wymianki u Ani dostałam od Karoliny takie śliczne rzeczy:
czapkę, naszyjnik, kolczyki i szydełkową sowę. Wszystko było ładnie zapakowane.
Jeszcze raz dziękuję:)





Ja uszyłam dla Synka Karoliny dużego króliczka oraz podarowałam jej sutaszową broszkę .






A na weekend polecam rurki francuskie z bitą śmietanką i malinami.










Pa, pa!

czwartek, 27 czerwca 2013

Jest fajnie...

 ...wypatrzeć jakąś extra rzecz w klamociarni, w lumpku , czy na targu staroci za przysłowiowe grosze:)
Mi to zawsze pomaga na smutki i wprawia w dobry humor.Już nie wspominając o tym , że dzięki tym "nowym nabytkom" domek pięknieje ( w moim rozumowaniu), a wg mojego męża graciarnieje, ponoć jeszcze bardziej.
Fajnie też dostać niespodziankę, zuuupełnie niespodziewaną :) Oo!
I chyba zacznę dziś od tego.
W czerwcu dostałam troszkę opóźnione , ale jakże wspaniałe upominki od moich dobrych duszyczek, z okazji moich urodzin.
Od mojego osobistego pedagoga, Magdy -muffinkowy zestaw  z Home&You.
Koszyczek , ściereczki i wizytownik.Całość w świetnej pastelowej kolorystyce.



Tak się złożyło kolorystycznie , że bardzo mi pasują te rzeczy do zakupionych ostatnio w Baby Fant podkładek śniadaniowych, trafiły mi się tanio, bo po 1,90 zł/ sztuka.





 Koszyczek wypróbowałam za raz na urodzinkach mojego starszego Pierdusia.


Potem przyszłam nieoczekiwanie paczka od Alicji. 
A w środku same skarby i cacuszka:)
Trzy gazetki z projektami , najnowsza książka Lynette Anderson, "Stitch it for Spring", piękna pastelowa bransoletka , druga beżowa , korale z kamyczków, haftowane chusteczki, drugie chusteczki Cath Kidston, notesik z ołówkiem, bluzeczka Tchibo  z najnowszej kolekcji(nie ma jej na zdjęciu), dodam tylko,że jest w moje ulubione paseczki, ażurkowy sweterek , były też kawki do mojego ekspresu.
W gazetkach jest mnóstwo fajnych wzorów i pomysłów. O wiele więcej, niż w niejednej książce.
Dziękuję raz jeszcze , za tą kupę radości. 






Z tej lawendowej książki Anderson, najbardziej podoba mi się okrągła serweta i motyw króliczków:)






A wracając do tematu udanych zakupów w korzystnej cenie to ostatnimi czasy upolowałam :
-dwa talerze z piękną glazurą(razem 11 zł)/ Emaus





glinianą wanienkę z ornamentem (trzymam w niej podręczne rzeczy w łazience) Emaus




Z pracowni Świętego Łukasza  w Lublinie, nabyłam dużą głowę cherubinka.



Zielone pojemniki , cena łączna ok. 6 zł/ Black Red White!!




Lekko tandetna   acz urocza figurka dziewczynki z książką( 3 zł). W sam raz jako figurka do ogródka.




A tak poza tym to ostatnio w kuchni mam taki bukiet z wyki i chabrów oraz drugi z krwawnika i dziurawca.


Zerwałam  lawendę i zrobiłam małe bukieciki i dwa wianuszki.




 I jeszcze cudne naparstnice.


I ulubiona zupa Pierdusi:)



Na koniec przypominam o moim candy, zapisy w poprzednim poście!
Pozdrawiam serdecznie i życzę słonecznego początku wakacji !!
Następnym razem pokażę moje najnowsze rękodzieło :)
Pa!!

czwartek, 29 marca 2012

Idzie wiosna...

...Idą  Święta Wielkanocne. Przed nami najlepszy okres na zmiany wystroju domu.
Zmieniłam zasłony z zimowych, na kolorowe - wiosenne. Uwielbiam wzory kwiatowe Sandersona,Dorma, Laura Ashley, Cath Kidston , itp . Takie wzory, wbrew pozorom,   świetnie komponują się z drobną krateczką i paseczkami oraz z każdym lnem.I mogą całkowicie odmienić każde wnętrze.
Poczyniłam pierwsze, wstępne przymiarki do Świąt. Na razie tylko na kuchennym stole i przy drzwiach wejściowych do domu. Na pewno jeszcze wszystko poprzestawiam , tymczasem jest tak:











Obrus na stół powstał z zasłony:))


W kuchni zawiesiłam takie różane zasłonki :






Najnowszy zakup :




 Poduszka - kartka pocztowa , kupiona na wyprzedaży w Jysku :





Zamówiłam takie Sheridan, czekam na przesyłkę:



Przedstawiam Wam moją ulubioną maskotkę - retro Króliczkę . Mam ją od kilku lat. Jest ubrana w sukienkę z koronką. Na głowie ma kapelusik z kokardką, a w łapce trzyma  bukiecik :))
W tym roku postanowiłam zawiesić ją w koszyku wiklinowym na dworze, przy drzwiach wejściowych.









Na przygarnięcie czeka jeszcze ta para króliczków:)



Witam serdecznie moją setną obserwatorkę,Magdę z bloga Sielskie Klimaty :))

Buziaki !!



wtorek, 12 kwietnia 2011

Prezent, Cath Kidston i zagadka

  


  W zeszłym tygodniu dostałam przesyłkę od Majowej Babci . Sprawiła mi ogromną przyjemność.
Dostałam ładną, ręcznie zrobioną kartkę z życzeniami wielkanocnymi, uroczą kosmetyczkę pin-up w groszki (będzie idealnym uzupełnieniem mojej groszkowej torebki, o której pisałam w poprzednim poście) oraz książkę Cath Kidston " SEW", którą zakupiłam na aukcji , na rzecz pewnego artysty, Pana Witolda z Bieszczad , któremu spłonął dom. Wspominała o tym Magoda, a informacje , jak można pomóc pogorzelcowi, można znaleźć na tej stronie. Tak na prawdę liczy się każda złotówka, bo ziarnko do ziarnka i ...  zawsze się trochę uzbiera. Tak samo jak w przypadku przekazywania 1%podatku. Małe kwoty się sumują i wychodzi całkiem sporo. 
Babciu Halinko , jeszcze raz bardzo Ci dziękuję:)






  Książki C. Kidston są bardzo inspirujące, można w nich odkryć wiele ciekawych pomysłów na uszycie różnych "przydasiów" i domowych ozdób. Oto kilka z nich, może Wam się spodoba jakiś pomysł.
Kolorystyka i różnorodność tkanin jest wprost bajeczna.W sieci znalazłam wiele przepięknych przedmiotów z tej firmy i dosłownie zakochałam się we wzorach i jakości.



Śliczne , babskie akcesoria i gadżety, a nawet piżamki  i pościel :
















Cudowne zestawy łazienkowe :







I wiele, wiele więcej tutaj 








I kilka zdjęć książki mojego autorstwa :
























Na stole prezentuje się mój nowy obrus uszyty z zasłonki (SH) i grubej klockowej koronki . Zaczęłam także dziergać  na drutach  ażurowy szal, ale chyba poczeka do jesieni na dalszy ciąg.







Na koniec zagadka .


Jak się nazywa  to drzewo???


Sfotografowałam je na ostatnim spacerze po lesie . Dla ułatwienia dodam, że nie jest to typowe drzewo leśne. Raczej wyrosło tu przez przypadek . Drzewa z tego gatunku rzadko spotyka się tak wysokie i stare wiekowo.Ciekawy okaz botaniczny.
Udział może wsiąść każda osoba posiadająca swoje konto na Bloggerze, a rejestracja zajmuje dosłownie chwilę.
Pierwszą osobę , która odgadnie zagadkę, czeka miła, wiosenna  niespodzianka , o której powiem dokładniej w następnym poście, gdyż dopiero ją szyję. 







Pozdrawiam serdecznie !!!!
Marapuama