Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2017

Moje Boże Narodzenie

Witajcie :))
Pisać miałam i zapomniałam ...
Znów mam postanowienie pisania częściej 
Aby przejść do najwnowszych wydarzeń nie mogę nie wspomnieć o świętach Bożego Narodzenia .

Pierwszy raz w życiu sztuczna choinka 










Ozdoby choinkowe








Wieniec  świateczny na stół





Zrobiłam gwiazdę na czubek choinki 







Powiesiłam wszystkie kartki z życzeniami na tasiemce
i powstała jeszcze jedna dekoracja 








I jeszcze miś polarny i ciastkowy ludzik 



A to wieniec na drzwiach do domu 





A to cudna witryna sklepu ze starociami 
RETRO & VINTAGE











Jeszcze jedna moja ozdoba 
-zrobiłam taką choineczkę 



A to choinka w centrum miasta  pod wieżą z zegarem 




I na koniec mój niedawny zakup 
- kilka takich krzeseł 
Będą cudne , jak je przerobię :)






czwartek, 26 grudnia 2013

Życzenia i świąteczne dekoracje







Witam ciepło w ten niezwykły świąteczny czas.
Śpieszę z życzeniami , nieco spóźnionymi, ale za to z głębi serca...
Przede wszystkim życzę Wam i Waszym bliskim zdrowia, wiele radości i niezwykłych przeżyć  w tym magicznym  okresie. Niech to będzie niezapomniane Boże Narodzenie .
Jednocześnie dziękuję za wszystkie życzenia.
Nie było mnie troszkę, bo najpierw miałam intensywny okres przygotowań kulinarnych.
A dzień przed Wigilią ciężko zachorował mój młodszy synek. Dziś jest trochę lepiej, 
ale dwie doby były na prawdę ciężkie i pełne strachu o zdrowie tej małej 3,5 letniej Kruszynki.

Zgodnie z obietnicą podaję rozwiązanie zagadki z poprzedniego postu.
Tajemniczą osobą jest oczywiście siostrzeniec Scroog'a, a przytoczony przeze mnie cytat pochodzi z "Opowieści wigilijnej " Karola Dickensa .
Nagroda niespodzianka poleci do pierwszej osoby, która odpowiedziała poprawnie, 
czyli do Rose:)
Gratuluję i proszę o adres wysyłki .
Tak się złożyło , że akurat ostatnio pisałam o Rose i o magazynie MM :))
A wracając do Dickensa, to polecam inne opowiadanie : "Świerszcz za kominem" 
i w ogóle to myślę, że warto sobie przeczytać całą serię opowiadań gwiazdkowych tego autora.
 Idealny czas - przy choince lub kominku, z kubkiem grzanego wina lub ulubionej herbaty, 
a za oknem niech sobie  gwiżdże wiatr...










 Upiekłam mnóstwo ciasteczek - amoniaczków i pierniczków.
Hitem u dzieci okazały się te w kształcie świnek:)
Lukier zdecydowanie efektowniejszy to ten z białka i cukru, ale lukrowałam też drugim 
-sok z cytryny plus cukier. Zabarwiłam go lekko sokiem z buraka i zrobił się różowy.

Tradycyjnie zrobiłam kilka piernikowych choinek, jako dodatek do świątecznych upominków.

Ta na zdjęciu poniżej jest akurat dla Pana Listonosza:)
Poza tym ze słodkości zrobiłam tradycyjnie kluski z makiem, 
a także drożdżowy makowiec,sernik i pychotkę .




Choinkę , drugi rok z rzędu mamy  jodłową.
W tym roku kupiłam mnóstwo nowych ozdób.
Większość od Marthy Stewart.
W tonacji czerwono- złotej z nutką brązowej miedzi.
Kupiłam m.in.kilka różnych rodzajów grzybków, sowy, żołędzie, szyszki , 
a także długo szukane ptaszki kardynały.
Małe szklane bałwanki i domki, malutkie cudne aniołki grające na instrumentach.





















               



To moja kompozycja adwentowa.
Miały być cztery takie same świece, a wyszło inaczej.
Trochę mchu, kory, grzybek i sarenka .



W oknie zawiesiłam gałąź z wierzby ubraną w kwiatowe światełka.
Zawieszony jest tam też ażurowy lampion w kształcie serca, a na parapecie i stole stoją świeczniki z efektem mercury glass.




Pozdrawiam i życzę miłego, świątecznego nastroju.












wtorek, 26 listopada 2013

Blask świątecznych światełek

Witajcie mili moi !
Bardzo dziękuję za szczere słowa pod poprzednim postem, szczególnie Zdzisi.
Jak pewnie zauważyliście , zmieniłam nick  Marapuama na moje prawdziwe imię - Beata.
Koniec łamania sobie języka , hi, hi,ale...
...ale mail zostaje ten sam, przynajmniej na razie.
A dziś pierwszy świąteczny akcent w moim domu.
 Tak na gorąco , bo właśnie prawie przed chwilą otrzymałam paczkę. 
Świąteczne , choć myślę , że także całoroczne - światełka.
Pierwsze dobrze Wam znane świecące bawełniane kule / cotton balls w kolorze białym.
Poskładane na szybko , bo Pierdusie się niecierpliwiły ☺




zdjęcie sprzedawcy



Te same , co kupowane przez większość blogowiczek w dwóch znanych polskich sklepach internetowych.
Ale tańsze o 2/3  i kupione za granicą. 


Drugie to cudowne kwiaty lilie, również w bieli.
Niestety mój aparat nie sprawdza się idealnie w wieczornym oświetleniu .
Ale są na prawdę śliczne.
Na zdjęciach także mój najnowszy zakup lalka porcelanowa -leśny elf. 
Zachwycam się nią , jak mała dziewczynka:)





zdjęcie sprzedawcy


Oba zestawy światełek kupiłam na ebay. U sprzedawcy z Tajlandii.
Przesyłka szła 2 tygodnie , a wysłano ją następnego dnia po zakupie.
Cotton balls kosztowały 9,5 dolara (ok. 30 zł)plus  przesyłka , a kwiatuszki 11 dolarów. 
Na prawdę tanio. Skoro komuś opłaca się sprzedaż za niecałe  10 dolarów , a przecież na tym zarabia, to ciekawe , jaka jest cena hurtowa ?☺

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 30 sierpnia 2013

u Mamy ☺






Niedawno moja Mama miała urodziny. 
 Upiekłam dla niej  ten torcik na bazie biszkoptu i bitej śmietany z  serkiem mascarpone.
W środku także dodałam malinki i borówki.
 Oprócz tortu przygotowałam dla Mamy, do jej niebieskiej kuchni, woreczek na reklamówki jednorazowe.
Otwieramy klapkę wkładamy , a potem wyciągamy w razie potrzeby od dołu. 
Bardzo praktyczna rzecz.
Ja mam w swojej kuchni podobny.Pisałam o tym kiedyś TUTAJ.
Mimo, że nie jestem miłośniczką takich plastikowych worków , to czasem chcąc nie chcąc dostajemy takie albo mąż coś przytarga w nich do domu.



Mama ma w swojej kuchni mnóstwo niebieskich , kobaltowych , itp., kolorystycznie pierdułek.
Oto najładniejsze , według mojej  oczywiście opinii - pojemniki.










Mama zrobiła ostatnio taki bukiet ze sztucznych kwiatów, na grób swoich rodziców.
Bardzo mi się podoba,jak na sztuczne kwiaty to całkiem nieźle się prezentuje, szczególnie te hortensje, prawda??


Na koniec chciałam Wam podziękować za tyle miłych słów odnośnie moich warsztatów pisania ikon.
To bardzo miłe:)
Pozdrawiam serdecznie !