Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

W majowych błękitach


Witam w wigilię majówek:)
To zaczarowany miesiąc dla mnie , zawsze taki był ...
Dziś moje rękodzielnicze zmagania z materią  i kwiaty, kwiaty...
Zakochana w Tildach od dawna, miłością nieustającą uszyłam tego oto anioła.
Ma ponad 80 cm długości i zdobi pokój pewnej dziewczynki.
Lalka ma długie, lekko kręcone włosy, spięte w kitki. 
Głowę zdobi wianuszek z niebieskich różyczek.
Sukienkę uszyłam z błękitnej koronki.
Druga warstwa to biała bawełna w kropki, taka sama , jak na skrzydłach.
Pantalonki w piękny , różany wzór, taki sam na serduszku.
A do tego jeszcze dużo różnych koronek.












Teraz mały przerywnik w postaci wczorajszej tęczy i kwiatków z ogródka:)








I szkatułka , pierwsza z kilku , które ostatnio zrobiłam .
Zrobiłam ją  dla koleżanki , wielbicielki koloru niebieskiego, z okazji jej urodzin.
Plus ten bukiecik .
Biedronka też niebieska ☺
Więcej szkatułek pokażę następnym razem.





Wieczko dwustronne.
Może służyc np. jako poduszeczka na igły i można ją chowac do środka pudełeczka.






I jeszcze moje ostanie kwiatuszki , dziś wysiałam nasiona.
I posadziłam w doniczki ostanie zakupy na targu.






A to mój kącik kawowy i oleandry.
Czekam i czekam na pierwsze kwiaty, pewnie jeszcze kilka lat.



Udanych majówek !!


niedziela, 30 marca 2014

Z aniołami żyje się lepiej...


W piękną, słoneczną niedzielę mam Wam do pokazania anioła baletnicę.
W wersji casual. Długie getry i tiulowa spódniczka.
Gorset, bolerko i getry zrobiłam na szydełku.
Mogłam je wprawdzie uszyć z jakiejś dzianiny, 
ale zbyt wiele rozbierań i ubierań , by nie wytrzymały.
Co innego gdyby anioł miał być tylko ozdobą.
Włosy po raz pierwszy zrobiłam "prawdziwe".
Do tej pory używałam do robienia fryzur włóczki .
Nie było łatwo połączyć je z głową, ale się udało.
To była bardzo pracochłonna lala.
Szczególnie te szydełkowe dodatki.

Na serduszku,z drugiej strony wyhaftowałam imię dziewczynki, dla której miała być ta  Tilda.
Mam nadzieję , że ten wymarzony anioł sprawi, że właścicielka poczuje się lepiej ♥




P:))

środa, 2 października 2013

Biały anioł i piosenka ♫

W dniu Anioła Stróża mam dla Was moją najnowszą Tildę i piosenkę.
Jedna z moich ulubionych SDM.
I czy wierzymy w nie mocno, czy tylko podświadomie  chcielibyśmy w nie wierzyć  - nie ważne.
W każdym z nas jest małe dziecko potrzebujące opieki i bezpieczeństwa przed wszelkim złem, więc warto wierzyć i mieć zawsze nadzieję...






wtorek, 3 września 2013

Botanicznie, choć nie tylko





Witam  :)) 
Dziękuję za komentarz i miłe słowa pod ostatnim postem :Alicji, Halince, Iventi 
i Zosi(GaleriaZosi) .
Napiszcie do mnie na mail i podajcie swój adres, prześlę Wam jakąś małą niespodziankę:)
A dziś, trochę moich ostatnich zakupków . Upolowane skarby.
A także jedna lala Tilda.
Powyżej na zdjęciu,mój drugi zbiór lawendy i zakupione ostatnio : botaniczny obrusik i szydełkowa serwetka.

Niektóre z Wam już pewnie dobrze wiedzą , że bardzo lubię wzory botaniczne, leśne roślinki i te łąkowe, wiktoriańskie i edwardiańskie czasy i ..., 
i Edith Holden !
Mam jej książki, a ostatnio trafiła mi się książka adresowa i  piękne karty pocztowe , właśnie z akwarelkami tej Damy.
Poniżej kilka zdjęć, a więcej zamieściłam TUTAJ.





Kupiłam także takie kubeczki, malutki moździerz (może wiecie czym najlepiej wyczyścić mosiądz?),drugie kubeczki (na grzane winko, tak myślę , że będę w nich pić , hi, hi...) oraz małe pojemniczki na przyprawy .
Kupiłam także kolejny imbryk,tradycyjnie służy , jako wazon.











Przy kwiatach przycupnęła na chwilkę anielica w stylu country.
Druga z serii.




Tu ze swoją koleżanką, trzymają dzbanuszki.



I jeszcze kilka zbliżeń.










To wszystko na dziś.
Następnym razem pokażę moje najnowsze malowanki na płótnie i kilka szalenie kolorowych zwierzaków (kota, króliki,itp. itd.).
Pozdrawiam :)


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Hmmm...






Wącham groszki, czytam Stuhra...
Robię przetwory(renklody), szyję Tildy...
Łowię perełki i przyjmuję prezenty(☺).
To najkrótsze podsumowanie tego, co ostatnio u mnie się dzieje, a co mogłoby Was zainteresować?


               


Mam w ogrodzie cudownie pachnący i bajecznie kolorowy groszek. Nie postoi za długo w wazonie (u mnie w imbryku), ale za to, jak pachnie.
Czytam pamiętnik/myśli  Pana Jerzego, spisywany w czasie jego walki z rakiem. Tytuł, "Tak sobie myślę...".
Ja bym raczej nazwała ten pamiętnik-Monologiem Duszy.Tak już jest w naszym życiu, że gdy doświadcza nas "coś" zagrażające naszemu życiu tu na tym świecie, przewartościowujemy wszystko. Rzeczy przyziemne stają się jakąś abstrakcją , fikcją snutą gdzieś , kiedyś, nie wiadomo po co.Ten wspaniały człowiek podchodzi do swojej choroby, jak do nowego wyzwania, roli, najważniejszej w życiu.
Wspomina wiele razy przeszłość, cudownie opowiada o przyjaźni, bardzo ważna jest dla niego rodzina, ale chyba najważniejsze to emocje i szczerość wypowiedzi, np., cytuję:
"Oświadczam, że jestem dumny i uważam za swe największe osiągnięcia artystyczne , teatralne i filmowe prace, o których wie cały kraj : zostały zrealizowane za utracjuszowskie pieniądze komunistów.
Nie czytalibyście mnie teraz."
Ha, ha! ciemność widzę , ciemność...
Bardzo podobał mi się m.in. fragment , w którym autor pisze o ważnej roli domów kultury w rozwijaniu świadomości i talentów artystycznych dzieci i młodzieży.
Czasami potrafi wzruszyć do łez dosłownie dwoma zdaniami:
"Muszę to odnotować, chociaż trochę się wstydzę . Kilka razy ostatnio w mej szpitalnej niedoli miałem płacz na końcu nosa."
Jakie to sztuhrowskie,  no nie??
Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie czytał.
Ja podprowadziłam książkę koleżance.



A wracając do bardziej przyziemnych spraw to uszyłam ostatnio własnie tą Tildową lalę, ba, to anioł nawet!






W przygotowaniu blondynka w niebieskiej kratce.


Uszyłam kolejnego słonika i jeszcze jedną żyrafę:)
Świetnie się sprawdzą w roli przytulanek ...
Kto je pokocha i przygarnie?











Zrobiłam kolejne kolczyki -truskawki, tym razem dla mnie:)




Kilka zdjęć z mojej kuchni.


 Mój ulubiony ocieplacz na imbryk.Uwielbiam ten film, mam całą serię książek Franka Baum'a o przygodach  w Krainie Oz.







Dostałam od koleżanki pojemnik w kształcie loda , sama kupiłam kolejną muffinkę(Home &You).






Oprócz tego uroczego pojemniczka dostałam też dwie skandynawskie książki ze świetnymi szablonami i pomysłami .



Więcej zdjęć zamieściłam TUTAJ.

Kupiłam u Sylwii na Pchlim cudne materiałki, 





 a na Allegro  angielskie płótno na nowe  zasłony.


A te materiałki upolowałam na ciuszkach. Będą z nich poszewki i misie.






Dziękuję za uwagę i wytrwałość.
Pa, pa:)