Witam w wigilię majówek:)
To zaczarowany miesiąc dla mnie , zawsze taki był ...
Dziś moje rękodzielnicze zmagania z materią i kwiaty, kwiaty...
Zakochana w Tildach od dawna, miłością nieustającą uszyłam tego oto anioła.
Ma ponad 80 cm długości i zdobi pokój pewnej dziewczynki.
Lalka ma długie, lekko kręcone włosy, spięte w kitki.
Głowę zdobi wianuszek z niebieskich różyczek.
Sukienkę uszyłam z błękitnej koronki.
Druga warstwa to biała bawełna w kropki, taka sama , jak na skrzydłach.
Pantalonki w piękny , różany wzór, taki sam na serduszku.
A do tego jeszcze dużo różnych koronek.
Teraz mały przerywnik w postaci wczorajszej tęczy i kwiatków z ogródka:)
I szkatułka , pierwsza z kilku , które ostatnio zrobiłam .
Zrobiłam ją dla koleżanki , wielbicielki koloru niebieskiego, z okazji jej urodzin.
Plus ten bukiecik .
Biedronka też niebieska ☺
Więcej szkatułek pokażę następnym razem.
Wieczko dwustronne.
Może służyc np. jako poduszeczka na igły i można ją chowac do środka pudełeczka.
I jeszcze moje ostanie kwiatuszki , dziś wysiałam nasiona.
I posadziłam w doniczki ostanie zakupy na targu.
A to mój kącik kawowy i oleandry.
Czekam i czekam na pierwsze kwiaty, pewnie jeszcze kilka lat.
Udanych majówek !!











