Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2014

Romantycznie z nutką nostalgii...


Króliczka Klara z Córką:)
w retro strojach, wśród słodko pachnących szafirków.














I kilka moich ostatnich zdobyczy.
Ramka z aniołkami.



 Malutka lalka w koronkowej sukni z krzyżykiem na piersi.
Było mnóstwo innych, w  różnych stylach.
Ta spodobała mi się najbardziej.






Biały porcelanowy puchar , posadziłam w nim szafirki.





I wieża Eiffla.
Mam zamiar ją pomalować na jakiś pastelowy kolor i odciąć podstawę.







 Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia :)

piątek, 10 stycznia 2014

Myszka, skrzat,babskie zakupy i coś słodkiego...


Witam, dziś oto skrzatka , o której niedawno wspominałam.
Ma 90 cm wysokości , sukienkę z dużymi kieszonkami, zwiewny szal z różą , 
a także nie typową czapkę.
Wszystkie skrzaty w stylu maileg mają czapki skierowane do góry , a moja ma pochyloną.
Doczepiłam jej tren i teraz przypomina trochę wróżkę.
Uszy mogą Wam się wydać zbyt odstające, ale ja takie lubię u skrzatów.


















Niedokończona myszka w końcu się doczekała noska i oczek.




To moja najnowsza torba , z  firmy Adelheid, która specjalizuje się  w takich kolorowych  
torebkach i innych zaczarowanych rzeczach.








W grudniu uszyłam sobie szalik z poziomkami i pomponikami.
Pierwotnie była to zasłona.
Dokupiłam 5 metrów pomponików i mam wymarzony szal.
Bardzo lubię poziomkowe wzory.



Mam też nowy portfel  od Cath Kidston, wzór z serii provence rose.



Późną jesienią w ramach czarno-białej wymianki u Ani dostałam od Karoliny takie śliczne rzeczy:
czapkę, naszyjnik, kolczyki i szydełkową sowę. Wszystko było ładnie zapakowane.
Jeszcze raz dziękuję:)





Ja uszyłam dla Synka Karoliny dużego króliczka oraz podarowałam jej sutaszową broszkę .






A na weekend polecam rurki francuskie z bitą śmietanką i malinami.










Pa, pa!

piątek, 27 września 2013

Na poprawę humoru...

... mojego dziś ten post.
Ktoś , kogo uznawałam , za przyjazną duszę, niemalże przyjaciela - okazał się podstępną osobą,chciwą,  bez skrupułów , pełną zazdrości .Och, jaka ja byłam naiwna i tak się zawiodłam...
Zwykle nie piszę o takich rzeczach, ale może mi się trochę poprawi, jak mnie jakoś pocieszycie.
A więc proszę dziś o kilka miłych słów , lekarstwa na me smutki.
A w zamian kilka moich zwierzaczków , których jeszcze chyba nie widziałyście ?













Kotek na zdjęciu nie ma ogonka , dostał go później.
Beżowego króliczka znacie, powędrował gdzieś do Kazimierza.
Zostały dwa, biały i nowy niebieski - wielbiciel truskawek.
Chciałam Was także zaprosić do mojej Magicznej Pracowni w Srebrnej Agrafce.
Już coś tam wystawiłam , zapraszam.
Muszę jeszcze popracować nad banerkiem , bo poucinało głowy moim zwierzakom .
Poza tym chyba Wam nie wspominałam , że mój kotek wystawiony na sprzedaż dla Fundacji Tymianków został kupiony, przez sympatyczną  Brujitę.
Halinko do Ciebie też "coś" wysłałam.
To wszystko na dziś. 
Pozdrawiam :)

 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Szyciowe szaleństwa ☺

A dziś moje najnowsze "wytforki":
~ Kotki,z nieco smutnymi buźkami, ale za to anielskie, ze skrzydełkami.
~ Dwa króliki i
~ Truskawki...
Miłego oglądania:))














I drugi króliczek , biały w niebieskim  ubranku z różową , dla odmiany truskawką.






Na koniec kolczyki - truskawki.W przygotowaniu więcej podobnych.




I drugie kwiatuszki (maki). W każdym bądź razie mają przypominać maki:)
Do kompletu była także taka sama broszka.





To wszystko na dziś , pozdrawiam :))

piątek, 31 maja 2013

Bajecznie, kolorowo i słodko. Ooo !! ♥♥♥

Witam serdecznie  i  zapraszam do obejrzenia moich ostatnich romantycznych "szyjątek", czyli króliczków  a la maileg. Uszyłam je dla blogowej koleżanki i jest to część jej projektu , ale o tym innym razem.
Dwie królicze damy mają letnie kolorowe sukienki , z materiału z  serii Holly Hobbie, zaś jedna króliczka  zostałam uszyta  w wersji biało-szarej  .
Tradycyjnie sukienki króliczków uzupełniają pantalonki :)
Trochę też pobawiłam się szydełkiem.
Jako jeden z  elementów  tła pysznie prezentuje się mój ostatni "starociowy" zakup - imbryk w poziomki, a w nim bukiet kwiatów z mojego ogródka/goździki, naparstnice, kwiat Mojżesza.


 "złapały" trochę słonka  leniuchując w fotelu:)
  - potem przeniosły się do domku...















W maju miałam urodziny. Z tek okazji dostałam od koleżanki Gosi świetny świecznik na tealight do powieszenia lub do postawienia oraz książkę o pozytywnym przesłaniu.




Upiekłam pyszne babeczki kokosowe. Dwie osoby spróbowały i poprosiły o przepis.
A przepis znajdziecie TUTAJ :)
Zostały mi żółtka, więc zrobiłam domowe lody:)
Polałam je likierem Advocat i posypałam czekoladą.
Są o niebo zdrowsze i smaczniejsze od tych ze sklepów.



     



W kuchni mam właśnie bukiet z kwiatów czarnego bzu.

                

To wszystko na dziś .
Pozdrawiam serdecznie :))