Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2013

Coś dla Pań ...




A co ?
Biżuteria i  torebki  oczywiście.
I od tych ostatnich zacznę .
A na pierwszy ogień ta, która podoba mi się najbardziej "Secret Garden".
Jak zwykle , pomysł na jej udekorowanie przyszedł mi do głowy sam, podczas szycia.








 








 uszyłam kilka etui na jednorazowe chusteczki, cd.n.n.:) wszak sezon chusteczkowy przed nami...




Kolejna torebka,połączenie granatu z zielenią plus  wielka kokarda.
Granatowy materiał jest w zielone kotwice, a podszewka i dekoracja z frontu to dzika łąka z Dormy.
Solidna torba dla nauczycielki na książki  i  uczniowskie zeszyty .








I jeszcze jedna z konikiem, miała być w stylu folk i z kolorem niebieskim, więc wymyśliłam niebieskiego konika Dala i napis "Dala horse".
Niestety zapomniałam jej sfotografować i mam tylko jedno zdjęcie od koleżanki, do której trafiła.








Kolejną rzeczą będą różne sutaszowe rzeczy (zawieszki i broszki).
Jak widać mistrzynią to ja w tym rękodziele nie jestem, ale nie poddam się , będzie więcej takich prób, aż się nauczę.



  

I jeszcze inne kolczyki.



beżowe truskawki



 fioletowe maczki



kolczyki krawcowej




 naszyjnik z muchomorkiem w łupince orzecha na bis / w zeszłym roku takie robiłam 



i jeszcze muchomorki -zawieszki do telefonu.


Na koniec zielony kot.



Uff, to już chyba wszystkie zaległe rzeczy, jakie miałam Wam do pokazania.
Już drugi tydzień walczę w domu z chorobami moich Pierdusi.
I mam mały zastój twórczy.
Następnym razem postaram się pokazać trochę moich craftowych i nie tylko zakupów, oj nazbierało się tego troszkę. Będzie tez o książkach, itp.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam zdrowia.


piątek, 27 września 2013

Na poprawę humoru...

... mojego dziś ten post.
Ktoś , kogo uznawałam , za przyjazną duszę, niemalże przyjaciela - okazał się podstępną osobą,chciwą,  bez skrupułów , pełną zazdrości .Och, jaka ja byłam naiwna i tak się zawiodłam...
Zwykle nie piszę o takich rzeczach, ale może mi się trochę poprawi, jak mnie jakoś pocieszycie.
A więc proszę dziś o kilka miłych słów , lekarstwa na me smutki.
A w zamian kilka moich zwierzaczków , których jeszcze chyba nie widziałyście ?













Kotek na zdjęciu nie ma ogonka , dostał go później.
Beżowego króliczka znacie, powędrował gdzieś do Kazimierza.
Zostały dwa, biały i nowy niebieski - wielbiciel truskawek.
Chciałam Was także zaprosić do mojej Magicznej Pracowni w Srebrnej Agrafce.
Już coś tam wystawiłam , zapraszam.
Muszę jeszcze popracować nad banerkiem , bo poucinało głowy moim zwierzakom .
Poza tym chyba Wam nie wspominałam , że mój kotek wystawiony na sprzedaż dla Fundacji Tymianków został kupiony, przez sympatyczną  Brujitę.
Halinko do Ciebie też "coś" wysłałam.
To wszystko na dziś. 
Pozdrawiam :)

 

niedziela, 18 sierpnia 2013

Leniwe kocie popołudnie ...

Ach te koty!
Znów kolejny kot ...
Tym razem to prawdziwy koci men, choć w fartuchu.
A rybka dosłownie sama wskoczyła mu w łapki ☺.
Jak Wam się podoba ta marynistyczna kolorystyka??




 Domki dostałam od Basi.



 sterczący ogonek to jest to :) pochwaliły Pierdusie.








Miłej niedzieli.
Pa, pa!!