Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała radość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała radość. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2016

Małe przyjemności

Od czego zacząć , co napisać, po tej długiej absencji?

Nie wiadomo, ale ...
... spróbuję :)

Ostatnim moim ulubionym , klamociarskim zakupem były te urocze myszki zamieszkujące ten równie uroczy pantofelek.
Dobrze podejrzewacie , że stoi za nimi  Beatrix Potter.
To na podstawie jej ilustracji powstał ten bibelot, a dokładnie skarbonka.
Otwór do wrzucania pieniędzy ma ukryty w obcasie ☺








Dzbanek, w którym stoją kwiaty , to seria Delia z Villeroy & Boch.
Niebieski kubek w róże to jeden z sześciu  , jakie upolowałam w Pepco .










 Niedawno , w maju były moje 38 urodziny.
Z tej okazji dostałam od męża wodę toaletową Olympea Aqua od Paco Rabanne
oraz piękny bukiet kwiatów.
Z UK mąż przywiózł mi te dwie gazetki - Sewing World oraz Pretty Patches.
Cherubinki to też podarunek od męża,wypatrzone również niedawno w klamociarni .














Dziękuję za chwile poświęcone na moim blogu.
Zapraszam niebawem na kolejny wpis.
Pozdrawiam serdecznie !




środa, 30 lipca 2014

Czary mary i wyniki candy ☺

I znów kolejny lipcowy weekend pod zachmurzonym niebiem.
Taki klimat, taka aura :)
Nie narzekam . Staram się zawsze znaleźć jakiś plus.

Dziś kontynuacja poprzedniego postu, lipcowe czarowanie c. d.
Znajoma germanistka zamówiła u mnie dwie pacynki, 
jako pomoce naukowe do serii książek ABCD Deutsch. 
Dostałam dwa obrazki na wzór. 
To było nie lada wyzwanie, szczególnie , że to miały być pacynki.
 Czarownica Sandra i papuga Sim.











Pozostając w temacie magii muszę jeszcze Wam pokazać to , co ostatnio sprawiało mi wiele radości.
Mam w końcu mój wymarzony overlock. 
To Merrylock  848DS.
Przenoszę się na wyższy poziom szycia:)) hi, hi...
Te osoby, które znają moje prace, wiedzą ile czasu poświęcam na ich uszycie.
Nieskromnie napisze , że jestem bardzo dokładna w szyciu , każda moja praca jest "porządnie " wykończona. 
Z tą nową maszyną będzie mi o wiele łatwiej:)
Czym kierowałam się przy wyborze overlocka?
Najpierw wybrałam zakres cenowy,następnie wybrałam kilka modeli w podobnej cenie  i zaczęłam analizować poszczególne modele. W tym zakresie cenowym była m.in. Toyota oraz Yuki.
Wybór był oczywisty, tylko Merrylock.
Maszyna jest łatwa w obsłudze, dużo opcji ściegów, porządnie wykonana - połączenie metalu z masywnym plastikiem.
Mały plusik  za dodatkowe rzeczy- 6 sztuk stopek, nożyce i obcinaczka z tytanowymi ostrzami.











Bardzo dziękuję za udział w mojej zabawie:)
Chętnych osóbek było 18.
nr 1) marzenacegielka@gmail.com   nr 10) Sylwia L
nr 2) zdzisia10                                      nr 11) laputita6o2.pl
nr 3) Avrea                                           nr 12) mrumru
nr 4) DecoEv                                        nr 13) kal32 
nr 5) Sutasz Agi                               nr 14) bogda2901@gmail.com
nr 6) Asikowy kącik                            nr 15) markosia
nr 7) Roma Świerczek                         nr 16) Aleksandra Klimek
nr 8) Renka                                       nr 17)  basiag-18@wp.pl
nr 9) Sabi S.                                      nr 18) ewcia24 

Przy losowaniu skorzystałam ze stronki losowe.pl




A wylosowany nr to 2, czyli zdzisia10.
Gratuluję i proszę o wiadomość na mail.
Dodam jeszcze na koniec , że już wkrótce ogłoszę candy na moim drugim blogu -  Magicznej Pracowni.

Pozdrawiam :)

piątek, 14 marca 2014

Spotkanie z blogerkami i redakcją kultowego "Mojego Mieszkania"



Witam serdecznie:)
Kilka dni temu, a dokładnie 10 marca miałam zaszczyt i przyjemność uczestniczyć 
w spotkaniu zorganizowanym  przez  Redakcję  MM:)
Jako jedna z dwudziestu blogerek  z Klubu Kobiet z Pasją :)
To było fantastyczne spotkanie i przeżycie .
Poznałam m. in . Panie -  Dorotę Jaworską,Ewę Zając-Roswadowską, Bożenę Kowalewską , 
niezastąpioną Justynę Marczuk.
Spotkanie zorganizowano w studiu fotograficznym Pentagram, które zwiedziłyśmy
 na początku naszego spotkania.
Wśród szeregu wykładów i prezentacji , był m. in. wykład Ewy o grafice 
i redagowaniu bloga (pozdrawiam Cię serdecznie ♥),
 wykład Kalbara(☺??) na temat profesjonalnego robienia zdjęć plus jedna 
wyjątkowa prywatna porada dla mnie.
  Porady stylistyczne Elizy Mrozińskiej  na temat kompozycji zdjęć.
Wszystko w miłej , swobodnej atmosferze.
Nie pozwolono nam zgłodnieć:))
Obdarowano nas kosmetykami .
A finałem było wspólne zdjęcie.





 fot. Mariusz Bykowski



Cudownie było się też spotkać z innymi blogerkami.
Poznałam Ulę z bloga : anielskizakatek.blogspot.com/.
Tak nam się dobrze rozmawiało, jakbyśmy się znały od dawna:)
Poznałam bardzo uzdolnioną Martę , to jej blog:  artystyczne-ciekawostki.blogspot.com/
Na pewno nie raz skorzystam z Twoich porad dotyczących malowania farbami :)
Spotkałam Anię i jej piękne lalki(są na prawdę duuuże☺), a jej blog to oczywiście  sekretnyogrod.blogspot.com/
Razem z Anią byłyśmy w tym samym nr (1/2014 ) MM.
Poznałam także sympatyczną Asię z zakręconego addictedtocraftsblog.blogspot.com.
Reprezentowała  całą trójkę:) 
Nie starczyło czasu na bliższe poznanie z innymi , równie uzdolnionymi dziewczynami, może next time ...
W majowym nr Mojego Mieszkania będzie obszerna fotorelacja z naszego spotkania , zapraszam :)



fot. Mariusz Bykowski








 Pozdrawiam :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Grudniowe czary i radości

Idealny tytuł do  tego, czym chciałam się z Wami dziś podzielić, a sporo się nazbierało.
Hm, od czego, by zacząć.
Może od pecha , jaki dotknął mój łącznik ze światem , czyli pewnego dnia próbuję włączyć laptop , a tu najgorsza z możliwych wersji -czarny ekran.
No nie myślę sobie (kulturalna wersja tego , co miałam na końcu języka).
Pewnie to twardy dysk. 
Tyle zdjęć, tyle przydatnych linków i stron , tyle różnych ważnych rzeczy.
Z pomocą przyszedł domowy spec , zwany  mężem.
Rozebrał  laptop na części , potem znów złożył, zostało kilka zbędnych śrubek, ale nic to , 
stwierdził, że nadzieja jest   - w innym specu:)
Po kilku dniach  i wydaniu średniej sumki złotówek , a ściślej w ostatni piątek trzynastego mam
 z powrotem mój łącznik z Wami.
Cieszę się bardzo , że dało się go naprawić! 
W ten sam piątek (13) , hi, hi, otrzymałam niespodziankę od blogowej koleżanki Alicji , w ramach naszej prywatnej wymianki. Robimy sobie czasem takie przyjemności.
A oto co, odkrywałam stopniowo w tej niesamowitej przesyłce.
Czekoladki w ślicznych świątecznych opakowaniach.
Kryształowa zawieszka.






Cudowne gazetki z pięknymi wystrojami wnętrz i pomysłami na różne robótki hand made .Wszystkie najnowsze wydania w świątecznym, bożonarodzeniowym klimacie.
Przyznaję, że oprócz Lisa Romance, pozostałe nazwy magazynów są mi nieznane.

Więcej zdjęć gazetek znajdziecie TUTAJ.





Dostałam też trzy kupony ślicznych próbników z Sandersona w scenki rodzajowe, dwie małe, botaniczne książeczki które, jak pewnie wiecie kolekcjonuję. 









Poza tym w paczce znalazłam też dwa świąteczne patchworki , rękodzieło Alicji. 
Są o wiele ładniejsze , niż na jej zdjęciach. 





 I na koniec zupełne zaskoczenie - dwa sweterki ☺☺
Jeden dłuższy popielaty , typ boyfriend, drugi słodki miętowy w stylu pin-up.



Alicjo, dziękuję raz jeszcze - masz wspaniałe serduszko.




Dzisiejszy dzień spędziłam na kiermaszu świątecznym organizowanym w mojej gminie.
To fragment mojego stoiska.




Przed kiermaszem udałam się do sklepu po najnowszy nr Mojego Mieszkania.
Wprawdzie ukazał się w szczęśliwy piątek trzynastego, ale dopiero dzisiaj mogłam go kupić.
A środku -niespodzianka,cudowne zdjęcia z dwóch znanych mi poniekąd wirtualnie domów 
i  aż dwie blogowe koleżanki , Dominika i Agnieszka.
Rose poznałam przy okazji mojego retro candy i lubię do niej zaglądać od tej pory. Ma szczególny dar do wynajdowania świetnych rzeczy vintage i wielką słabość do różanych motywów:)
 A Agnieszkę Niebieską "znalazłam" dawno temu, na początku jej przygody
 z blogowaniem. Wzruszyła mnie swoimi wspomnieniami o Tacie i polubiłam jej "lekkie pióro".
Jej dom  i świat jest zupełnie zaczarowany, i taki kolorowy, jakby mieszkała na tęczy.






W tym nr magazynu znajdziecie też kilka słów o mnie :)
Dołączyłam do Klubu Kobiet z Pasją :))
Otrzymałam specjalny znaczek flash, jeszcze go nie zainstalowałam .
Jak dobrze wiecie moją największą pasją są różne tildowe wytworki, a ostatnio także malarstwo olejne (bardzo amatorskie ) zresztą .
Porzuciłam natomiast pisanie ikon. Doszłam do wniosku , że to nie to.
Bardzo lubię malować , ale inne rzeczy , innym stylem . Pisząc ikonę trzeba trzymać się schematu, nie można przeoczyć żadnego etapu. Przede wszystkim precyzja i minimalne ruchy pędzlem.
A ja jestem taka "wiercipięta".
Najlepiej lubię szyć i malować różności dla dzieci.
I próbować co raz to nowych rzeczy.
Zapraszam do lektury styczniowego MM:))




Przy okazji , jeśli już piszę Wam o Moim Mieszkaniu chciałabym też wspomnieć o konkursie Muratora  na najładniejszą dekorację świąteczną.
Zgłosiłam do konkursu moją ostatnią dekorację adwentową .
Jeśli uznacie , że moja skromna dekoracja  / rękodzieło Wam się podoba ,
 proszę o zagłosowanie.

Mój nr to 46 
http://www.urzadzamy.pl/konkurs/konkurs-swiateczne-dekoracje,2/




No i teraz na koniec przyznajcie mi rację , czyż to nie magia  i czary? ☺

Życzę Wam radosnych przygotowań świątecznych i do miłego następnego razu. 
Pokażę, m.in.  kilka rzeczy, które ostatnio uszyłam i ogłoszę konkurs świąteczny, 
bo na candy już za późno.
Pozdrawiam :)




poniedziałek, 11 listopada 2013

Wspaniały dzień...

11 listopada...
W przeszłości -  marzenie niespełnione  wielu Polaków.
Dziś to  hołd pamięci tych , co oddali swe życie, byśmy mogli żyć w  naszym kraju , w naszej Polsce...




czwartek, 31 października 2013

Puk, puk , to tylko ja

Oj , dawno mnie tu nie było...
Straciłam chyba chwilowo  ochotę na pisanie...
Cóż u mnie , poza smutkami dnia codziennego?
I piękną jesienią na stole i w lesie .



dyniowe zbiory



na spacerze w lesie




nad jeziorkiem




 leśny skrzat:)










 tajemnicze grzyby





wyprawa  po mech




Ostatnio zachwycam się tą piosenką z Królika Piotrusia B. Potter, śpiewa Miriam Stockley :

Perfekt Day

dla mnie absolutnie cudowna...


oraz filmem : Hobbit, tam i z powrotem, i zacieram rączki na kolejną część(już w grudniu).
Pieśń krasnoludów( w polskiej wersji) i ogólnie cała muzyka filmowa w połączeniu 
z  cudownymi krajobrazami Nowej Zelandii - cymes !!

Poza tym czytam Manuelę Gretkowską "Kobieta i mężczyźni".
Namalowałam kolejny obrazek .
Uszyłam i zrobiłam kilka nowych rzeczy, biżuterię, domki ...
Do zobaczenia następnym razem.

Byłam na wystawie pt, Imago, mojej koleżanki, a tam niespodzianka, druga koleżanka , jako modelka.Niesamowite wrażenia, piękne akty, cudowny taniec cienia, nawet tort w kształcie rozerwanego płótna, kobiecość ujawniona...





To tylko kilka obrazów i jakość zdjęć nie najlepsza, ale mój aparat słabo się sprawdza w świetle żarówek.






Postanowiłam dziś ogłosić wyniki mojej jesiennej rozdawajki.
Folkowy ptaszek pofrunie  do Avrea.
Nagrodę pocieszenia zdobywa Luna.
Dziewczyny , przyślijcie mi swoje adresy.


Pozdrawiam jesiennie i melancholijnie  :)