Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2016

Małe przyjemności

Od czego zacząć , co napisać, po tej długiej absencji?

Nie wiadomo, ale ...
... spróbuję :)

Ostatnim moim ulubionym , klamociarskim zakupem były te urocze myszki zamieszkujące ten równie uroczy pantofelek.
Dobrze podejrzewacie , że stoi za nimi  Beatrix Potter.
To na podstawie jej ilustracji powstał ten bibelot, a dokładnie skarbonka.
Otwór do wrzucania pieniędzy ma ukryty w obcasie ☺








Dzbanek, w którym stoją kwiaty , to seria Delia z Villeroy & Boch.
Niebieski kubek w róże to jeden z sześciu  , jakie upolowałam w Pepco .










 Niedawno , w maju były moje 38 urodziny.
Z tej okazji dostałam od męża wodę toaletową Olympea Aqua od Paco Rabanne
oraz piękny bukiet kwiatów.
Z UK mąż przywiózł mi te dwie gazetki - Sewing World oraz Pretty Patches.
Cherubinki to też podarunek od męża,wypatrzone również niedawno w klamociarni .














Dziękuję za chwile poświęcone na moim blogu.
Zapraszam niebawem na kolejny wpis.
Pozdrawiam serdecznie !




niedziela, 28 lipca 2013

Letni wiatr ...



Co mi przywiał letni wiatr z nad morza??
Wymarzone rzeczy i o wiele więcej...
Wygrałam  candy u wspaniałej Babeczki,  u Basi te oto śliczne przedmioty :)
A w szczęściu pomógł szklany nocnik, na prawdę ☺
Dwa domki plażowe(szkatułki), dla każdego z Pierdusi po jednym. Dwie latarnie morskie(na zdjęciu widoczna tylko jedna), mnóstwo muszelek, serwetki, marynarskie ozdoby w postaci obciążników do obrusa, naklejki, fotel plażowy, wstążkę, piękne hafty krzyżykowe Basi, obrazek z morzem, szklane świeczniki, korale z bursztynu. Były też pyszne kawki i czekolada z pomarańczą(mniam, mniam). Wszystko ładnie zapakowane w kolorowe bibułki i pudełko.
Basiu, bardzo Ci jeszcze raz dziękujemy!! To była wspaniała niespodzianka.
A to wszystko bardzo mi się przyda , miedzy innymi do letnich Tild w stylu właśnie marynistycznym .
A domki i latarnie są w ciągłym ruchu, właśnie jedna gdzieś zaginęła.





 Dreams on the Sea - śliczny !!!mam na niego już pomysł...









Na koniec jeszcze kilka zdjęć z ogródka :)
I grzyby , bo jest wysyp...





te białe to hortensje










rzeźba mojej Mamy:)


To , co uszyłam ostatnio pokażę innym razem , a jak byście nie mogli (mogły ) się doczekać to zajrzyjcie 
TU, pokazuję w miarę na bieżąco:)

Mam do sprzedania śliczny długi szydełkowy szal.
Kupiłam go razem z szydełkowymi rękawiczkami, które można wygrać w moim candy.
Szal można kupić TUTAJ .
Polecam ! Jest na prawdę cudny.




Pa ! Buźka !

Polecam do posłuchania:
http://www.youtube.com/watch?v=y-cHHNEYze8&list=PLFB484BFEA3412A60


niedziela, 7 kwietnia 2013

Hedonizm w czystej postaci...

Czyli  mam tu na myśli jego odsłonę  materialistyczną:)
Post typowo chwalipięcki . Ostrzegam !
Bardzo, bardzo dziękuję za słowa pamięci w postaci życzeń świątecznych.
Tych namacalnych i tych wirtualnych.
W lutym wygrałam u Alicji z Beauty Home moje pierwsze candy:)
Umówiłyśmy się tez na małą wymiankę, co biorąc pod uwagę dobre serduszko Alicji nie jest możliwe, bo zobaczcie same, co mi przysłała.
Jako candy dostałam  małe obrazki do wyhaftowania krzyżykami oraz mnóstwo różnych innych rzeczy, czyli m.in. czekoladki Lindt, w kształcie zielonych żabek. Był to prawdziwy hit tych Świąt, dla moich Pierdusi:)
Reszta czekoladek zjedzona , nie pozostał po nich ślad, a było ich na prawdę dużo ! Dostałam cudowną tildową książkę, piękne materiałki z Holly Hobbie,uwielbiam te dziewczynki na równi z Sarah Kay. Dostałam świetne gazetki z wykrojami na wielkanocne dekoracje, mnóstwo serwetek do dekupażu, dodatki krawieckie - nici, agrafki(akurat skończyły mi się białe nici), normalnie telepatia, no nie Alicjo??











Od blogowej koleżanki Gosi dostałam kartkę z życzeniami i ceramicznego króliczka, który bardzo mi się podoba i bardzo psuje do moich dekoracji i moich skorupek porcelanowych.
Pięknie dziękuję za te wszystkie upominki:))















W marcu upolowałam "na starociach" stary pojemnik w stylu art deco , z sygnaturą P. T. Bavaria oraz duży drewniany pojemnik na cebulę lub czosnek. Za całość zapłaciłam 11 zł:)




I ostatnia przyjemność z jaką przykicał do mnie, wielkiej wielbicielki kawy,  wielkanocny zając, czyli ekspres do kawy Tchibo, na kapsułki .
Kawa smakuje wyśmienicie , polecam Wam serdecznie . Sprawcie sobie też taką przyjemność. 
A tak prezentuje się na moich kuchennych szafkach.







To wszystko na dziś.
Następnym razem pokaże nową Tildę baletnicę, zielone grzybki oraz pokażę DIY, jak zrobić chwosty do zasłon.

Pozdrawiam :))