Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiety. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2014

Mój mały azyl

   Witam serdecznie po długiej przerwie , spowodowanej różnymi sprawami osobistymi
i problemami technicznymi mojego dogorywającego laptopa.
Teraz mam nowy i będę tu częściej:))
Dziś chciałam Wam pokazać mój kącik do szycia, czyli magiczną pracownię.
Jest idealny porządek, chwilowy znając moje możliwości.





bukiet z wyki, chabrów i maków 




Wiosenne lenistwo ogarnęło mnie totalnie, jeżeli chodzi o szycie na maszynie.
Kilka projektów czeka na dokończenie , m.in te króliczki i konik/lala.
Leżą sobie bidulki od Wielkanocy.




Na początku maja uszyłam ten  fartuszek.



Za to troszkę wyszywałam .
Kupiłam okazjonalnie masę nici jedwabnych do haftu i postanowiłam od razu wypróbować.
Oto efekt na szarym , naturalnym lnie . Będzie to wieczko do szkatułki w kształcie serca.
Pudełko metalowe po czekoladkach.
Serce obszyłam tasiemką z malutkimi pomponikami.
Aplikacje truskawek pomógł mi nanieść na tkaninę tzw. freezer paper.
Dodatkowo postanowiłam je uwypuklić dodając do środka troszkę microfibry.
Efekt , nieskromnie dodam jest na prawdę super.






Poz tym zaczęłam robić nowe heksagony na kolejną torebkę, pamiętacie moją zieloną .
Ta będzie w błękitach z szarymi guzikami i podobną rączką .




W maju miałam urodziny . Z tej okazji sprawiłam sobie mega frajdę i obkupiłąm się w różne tkaninki.
Zafascynowana kwiatowymi wróżkami Cicely Mary Barker kupiłam najpierw jedną z jej książek ,  a później na Etsy udało mi się kupić kilka ślicznych paneli z jej wróżkami. Tkaniny pochodzą z kolekcji Roberta Kaufmana .
Zdekatyzowałam je, teraz tylko uprasować i do dzieła, mam kilka pomysłów, jak je wykorzystać.
Może kiedyś namaluję też kilka obrazków olejnych.













Kupiłam też trochę innych tkanin.
W przeważającej mierze kropeczki, będą się świetnie uzupełniać z wróżkami.
Poniższe tkaniny, prawie wszystkie,  pochodzą ze sklepu http://www.robinspatchwork.eu/ oraz http://drecotton.pl/pl/.







Pozostając w mojej pracowni pokażę Wam jeszcze moje ukochane książki i gazetki robótkowe.
Mam prawie cały księgozbiór Tild , kilka Lynette Anderson ,kilka książek o hafcie,  trochę prasy zagranicznej, przeważnie niemieckiej. Niejedna gazetka tak bogata w wykroje i treść, jak książka.






A tu przechowuję moje wykroje.Segregator z koszulkami i teczka z przegródkami.Szablony robię  na papierze technicznym w różnych kolorach.
To bardzo ułatwia wyszukiwanie i przechowywanie.



Na koniec chciałam się jeszcze pochwalić moimi upolowanymi s SH torebkami.
Gobelinowa na biglu i druga z drewnianymi rączkami.






2 dni temu spełniło się moje marzenie . Dostałam  drewnianą szpulę po jakimś kablu .
Będzie z niej  stolik dla dzieci.
W sieci można znaleźć masę inspiracji na ten temat, np. tutaj KLIK.



 Następnym razem zaproszę Was na obiecane candy. Dziękuję za wszystkie komentarze, maile , pamięć.
Renatko odpiszę niebawem .
Życzę Wam udanego weekendu.
Mnie czeka jutro imprezka urodzinowa starszego syna (9 latek).


czwartek, 1 maja 2014

W majowych błękitach


Witam w wigilię majówek:)
To zaczarowany miesiąc dla mnie , zawsze taki był ...
Dziś moje rękodzielnicze zmagania z materią  i kwiaty, kwiaty...
Zakochana w Tildach od dawna, miłością nieustającą uszyłam tego oto anioła.
Ma ponad 80 cm długości i zdobi pokój pewnej dziewczynki.
Lalka ma długie, lekko kręcone włosy, spięte w kitki. 
Głowę zdobi wianuszek z niebieskich różyczek.
Sukienkę uszyłam z błękitnej koronki.
Druga warstwa to biała bawełna w kropki, taka sama , jak na skrzydłach.
Pantalonki w piękny , różany wzór, taki sam na serduszku.
A do tego jeszcze dużo różnych koronek.












Teraz mały przerywnik w postaci wczorajszej tęczy i kwiatków z ogródka:)








I szkatułka , pierwsza z kilku , które ostatnio zrobiłam .
Zrobiłam ją  dla koleżanki , wielbicielki koloru niebieskiego, z okazji jej urodzin.
Plus ten bukiecik .
Biedronka też niebieska ☺
Więcej szkatułek pokażę następnym razem.





Wieczko dwustronne.
Może służyc np. jako poduszeczka na igły i można ją chowac do środka pudełeczka.






I jeszcze moje ostanie kwiatuszki , dziś wysiałam nasiona.
I posadziłam w doniczki ostanie zakupy na targu.






A to mój kącik kawowy i oleandry.
Czekam i czekam na pierwsze kwiaty, pewnie jeszcze kilka lat.



Udanych majówek !!


poniedziałek, 24 marca 2014

Torebka na wiosnę

Nareszcie przyszła zielona Pani !
A ja mam nową torebkę :)
I broszkę , a będą i korale, o!
W kolorach nadziei na lepsze jutro ...
Ale po kolei .
Torebkę robiłam sobie po troszku wieczorami i nocami.
Zainspirowały mnie japońskie patchworki, quilty, a w szczególności heksagony, 
ale nie te zwykłe , wszędobylskie, ale jak origami, składane, trójwymiarowe.
Anglojęzyczna  nazwa hexagonal origami bag.
Sześciokąty robi się przyjemnie i dość łatwo .
Najlepiej  w godzinach nocnych, gdy już wszyscy domownicy śpią 
i nie można hałasować na maszynie ☺
A już naj, najlepiej podczas oglądania filmów Franza Langa. 
Tak powstawały moje elementy.
Jeden kwiatuszek łącznie z przyszyciem guzika zajmuje 20 minut.
A torebka powstała z 66 elementów.
Ma formę koszyka, dno zrobiłam usztywnione owalne.
Rączki bambusowe z recyklingu.
Szyta w 100 % ręcznie.
 Och te pokłute  paluchy , wrr...
Pierwsza prototypowa.
Następna będzie  w różach i beżu.
Z tą pojawiłam się na spotkaniu z blogerkami i "Moim Mieszkaniem ".








tak wygląda w środku 




Do torebki mam  w komplecie zieloną żabkę.
U(z)filcowała mi ją koleżanka Agnieszka.
Kulki zrobiłam sama.
Będzie z nich jakaś biżuteria.




 Pozostając w temacie torebkowym,  to pochwalę się jeszcze dwoma torebkami , które szyłam niedawno.
Pierwsza z wykorzystaniem hexagonów origami .





Druga z muffinką i napisem Bon Appetit.
Fajnie wyszło to połączenie turkusu z brązem i pasków z kropkami.




Piekłam ostatnio babeczki z jagodami.
I z lasu przyniosłam pierwsze zwiastuny  wiosny.
Krzaczki jagód i zawilce.










Na koniec obiecuję , że odwiedzę wszystkie zaniedbane blogi i będę pisać częściej .
A mam o czym, choćby o ślicznych pisankach , które dostałam od Was.
No i Wielkanoc za pasem , czas na świąteczne i wiosenne dekorowanie domu.
U mnie będzie w tym roku słodko i pastelowo , tak jak te ptaszki.


P:))