Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 czerwca 2011

Rama na ozdoby

  Właśnie dzisiaj udało mi się męża namówić na przyczepienie mojego nowego wytworu na ścianę w kuchni.. Ramka należała kiedyś do mojej Babci. Było w niej oprawione lustro.Zatrzymałam ją ze względów sentymentalnych. Przy okazji szlifowania krzesełka, o którym pisałam w poprzednim poście, postanowiłam wyczyścić parę innych przedmiotów, w tym także tą ramę.
Kupiłam dwa drewniane dekory. Do malowania użyłam trzech kolorów farby akrylowej : białego , zielonego i czarnego. Małymi gwoździkami przyczepiłam siatkę hodowlaną.
Dekoracja gotowej ramy jest tymczasowa, tak na szybko ją zaaranżowałam .
Przy okazji chciałam Wam pokazać moje łapki kuchenne.Dostałam je od Cioci, która jest prawdziwą mistrzynią w robótkach szydełkowych.




















 Pozostając w kuchennej scenerii chciałam jeszcze pokazać mój nowy nabytek do kuchni - kredens , zakupiony oczywiście na klamotach, za cenę 100 zł.Tak tanio , bo cytuję Panią która mi go sprzedawała - nie ma szybek. Mnie to akurat nie przeszkadza, bo w planach mam zamiar zamontować siatkę hodowlaną. I w ogóle, jak go po raz pierwszy ujrzałam od razu wiedziałam , ze muszę go kupić, a jego cena była prawdziwą niespodzianką.
Będzie idealnie pasował w miejsce po piecu kaflowym , który mamy zamiar niebawem rozebrać. Nie używamy go już, a zajmuje bardzo dużo miejsca w kuchni.
Mam już pomysł, jak go przemalować.





 Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod moim ostatnim poście i za maile.
 Eda-1, odpisałam Ci .
 Mam bardzo dużo pracy - w niedzielę organizuję mojemu sześciolatkowi urodziny. Dużo pieczenia różnych słodkich smakołyków i dużo robótek dekoracyjnych.

 Zapowiada się deszczowy weekend, ale ja się z tego cieszę. W końcu trochę wytchnienia od codziennego podlewania wężem ogrodowym.

Pozdrawiam serdecznie !!!

środa, 1 grudnia 2010

Upragniona waga Hanson

   Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój najnowszy zakup - wymarzoną wagę. Wylicytowałam ją na aukcji na prawdę tanio.Za około 1/3 ceny, nie wliczając oczywiście jeszcze ceny transportu, który z Anglii wyniósł by około połowę ceny zakupu .
   Jest w 100 % mechaniczna i wykonana z metalowych elementów, a nie jak to bywa często z plastiku imitującego prawdziwy metal. Mam nadzieję, że wystarczy mi na bardzo dłuuugo.
   Jest przepiękna, ciągle się na nią patrzę. He, he !
   Przy okazji wklejam parę zdjęć dekoracyjnych  mojego pieca.
   Pozdrawiam zimowo, w następnym poście będzie bardziej twórczo i świątecznie !



sznurkowa sowa


pozostałość po jemiole - w tym roku zamierzam ją też wykorzystać jako dekorację