Uszyłam myszki o wielkich sercach :))
Mniejsze to dzieci.
Czerwone kokardki mają dziewczynki.
Czarne kokardki mają chłopcy.
Wszystkie mają długaśne wąski i długie kręcone ogonki.
Są bardzo milutkie w dotyku. '
Nie przestraszyła się ich nawet sąsiadka z mysio-fobią.
Myślę , że będą fajną dekoracją świąteczną.
W rzeczywistości prezentują się lepiej.
Przesyłam Wam mnóstwo pozytywnej energii na cały tydzień !
Mniejsze to dzieci.
Czerwone kokardki mają dziewczynki.
Czarne kokardki mają chłopcy.
Wszystkie mają długaśne wąski i długie kręcone ogonki.
Są bardzo milutkie w dotyku. '
Nie przestraszyła się ich nawet sąsiadka z mysio-fobią.
Myślę , że będą fajną dekoracją świąteczną.
W rzeczywistości prezentują się lepiej.
Przesyłam Wam mnóstwo pozytywnej energii na cały tydzień !
Myszkom ku przestrodze...
Była sobie myszka mała
co po polu wciąż skakała
a raz wzięła ją ochotka
żeby kiedyś wejść do środka
W środku kuchnia i frykasy
oj ma myszka smaczne wczasy
i tak bardzo się objadła
że przy kuchni w sen zapadła
A tu wpadło kocurzysko
- kto mi tutaj wyjadł wszystko
no i schrupał mysz naprędce
bo mu łatwo wpadła w ręce (łapki )*
tak to źle się kończy dzieci
gdy ktoś na frykasy leci...
[V.Myszak]
*mój przypis
Ten post dedykuję pewnej znanej Myszce z Edynburga :)))


