Witam w nowym roku, nowej szansie :)
Macie jakieś postanowienia ?
Ja jedno , ale na prawdę konkretne, więcej sobie nie obiecuję , bo znam siebie doskonale:)
Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne .
Mam kilka zaległych prac do pokazania , więc jak macie ochotę to zapraszam :)
W moich domowych świątecznych dekoracjach pojawił się skrzat Pixy,
niemal jak oryginalny maileg, ale myślę nieskromnie,
że ładniejszy i solidniej wykonany.
W zeszłym roku szyłam podobną parkę skrzatów, wzór opracowałam sama.
A tego skrzata uszyłam na podstawie wzoru od blogowej koleżanki Eli ,
zapraszam na jej blog:http://elis-zamiast.blogspot.com/.
Wykrój trafiony w dziesiątkę - idealny:)
Jest dość sporym elfem, ma 77 cm wzrostu.
Uszyłam także podobnego skrzata , ale w wersji typowo dziewczyńskiej ,
pokażę innym razem, bo nie zrobiłam zdjęć.
Poza tym uszyłam królewnę Tildę.
Na podstawie wykroju z "Tildas Vintereventyr" T. Finnanger.
I dwie kolejne myszki.
Tym razem mają dodatkowo guziki przy spodenkach.
Dla mojego chrześniaka Filipka, który akurat pod koniec roku
ma swoje urodziny namalowałam farbami olejnymi ten obraz .
To wszystko na dziś , reszta następnym razem .
Pozdrawiam :)
Macie jakieś postanowienia ?
Ja jedno , ale na prawdę konkretne, więcej sobie nie obiecuję , bo znam siebie doskonale:)
Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne .
Mam kilka zaległych prac do pokazania , więc jak macie ochotę to zapraszam :)
W moich domowych świątecznych dekoracjach pojawił się skrzat Pixy,
niemal jak oryginalny maileg, ale myślę nieskromnie,
że ładniejszy i solidniej wykonany.
W zeszłym roku szyłam podobną parkę skrzatów, wzór opracowałam sama.
A tego skrzata uszyłam na podstawie wzoru od blogowej koleżanki Eli ,
zapraszam na jej blog:http://elis-zamiast.blogspot.com/.
Wykrój trafiony w dziesiątkę - idealny:)
Jest dość sporym elfem, ma 77 cm wzrostu.
Uszyłam także podobnego skrzata , ale w wersji typowo dziewczyńskiej ,
pokażę innym razem, bo nie zrobiłam zdjęć.
Poza tym uszyłam królewnę Tildę.
Na podstawie wykroju z "Tildas Vintereventyr" T. Finnanger.
I dwie kolejne myszki.
Tym razem mają dodatkowo guziki przy spodenkach.
A to cała wesoła gromadka , łącznie z reniferami, które już pewnie doskonale znacie .
Uszyłam takie dwa serduszka .
Napis Noel i gałązki ostokrzewu z jagodami wyszyłam włóczką,
zieloną falbankę zrobiłam na szydełku.
ma swoje urodziny namalowałam farbami olejnymi ten obraz .
Pozdrawiam :)
