środa, 25 stycznia 2012

O nowej książce Tone Finnanger " Tildas Varideer "

 Zaciekawiona najnowszym rękodziełem i ostatnim wpisem naszej blogowej koleżanki Kasi z  bloga o intrygującym tytule Zjawa ciągła światła białego:), poszukałam więcej informacji na temat najnowszej wiosenno-letniej książki twórczyni Tildy -Tone Finnanger.
Książka na razie tylko w języku norweskim. W wersji angielskiej  ukaże się dopiero w maju.
 Szwalniczym motywem przewodnim książki jest moda z lat '50 i w tym duchu szyte są stroje dla lal, czyli sukienki w stylu pin-up, spódnico-spodnie, płaszczyki , itp.Ogólnie królują groszki:)
Oprócz tego kilka fajnych pomysłów na uszycie np. girlandy z muffinek, malutkich torebek wizytowych, czy też fajnego żuczka z czułkami z drucika i guzików.
Pojawiają się także nowe wzory tilldowych materiałów (fajny odcień pastelowej zieleni oraz duck egg) i papierów scrapkowych oraz do pakowania , a także wiele innych fajnych ogrodowych i rękodzielniczych  gadżetów.
Ogólnie, kolekcja nieduża , ale wniesie na pewno powiew świeżości i  ożywienia do świata miłośników Tildy.


Miłego oglądania.




































sobota, 21 stycznia 2012

Nowe koniki, odchudzające babeczki,coś do włożenia na siebie...i inne takie tam

Na początek słodkie cupcakes nie do zjedzenia, mają tylko cieszyć oko.
Zainspirowała mnie Betz White i jej kolorowe babeczki.
U mnie w wersji bardziej shabby, czy też cottage .
Nie są idealne , ale to dopiero prototypy.
Czuję, że to początek wielkiej babeczkowej piekarni. Spodobało mi  się to rękodzieło :))







Dostałam niedawno 4 metry tego ładnego materiału od Mamy. Jest to taka rozciągliwa bawełna. Na próbę postanowiłam uszyć okładkę na notes.






I nowe koniki shabby  .
Tym razem z francuskimi etykietami.
Grafika oczywiście z Graphicfairy, przeniesiona na płótno papierem transferowym.
Różnią się napisami i oczami z kryształków.
Myślę , że mogą być fajnym prezentem dla zakochanych.















I jeszcze wcześniejsze , których nie pokazywałam .Jak widać uszyte z dwóch różnych szablonów. Różnią się zarysem sylwetki.







Ten materiał w czarne paseczki to udany zakup z SH, trafił mi się pokaźny kupon materiału 2m x 11 m , za....
.... 8 zł :))
Uszyłam z niego na razie  szalik - komin i opaskę na głowę.Lubię takie szerokie , materiałowe.





Zima to najlepsza pora na włóczkowe robótki.
Zrobiłam dwie czapki na drutach. Białą dla Mamy, a ta szara dla mnie. Wzór to takie liście, nie znam fachowej nazwy, a znalazłam go w  starym numerze Sandry ( zeszyt 7-8/2005).
Mistrzynią takich pięknych liściowych i nie tylko wzorów jest Lucynka z bloga W marcowym garncu.
Oprócz czapek próbowałam zrobić mitenki z podobnym wzorem i na razie jest jedna , bo druga za nic w świecie nie chce wyjść taka sama. Robiłam z głowy i nie zapisywałam oczek.





Dodaję wzór, może Wam się przyda:))
Przy robieniu czapki na pięciu drutach trzeba odjąć 2 oczka brzegowe, czyli powtarzamy wzór +1 oczko





I na koniec jeszcze jeden z moich świeżych  bukietów. Myślę, że iglaki wyglądają najpiękniej zimą , gdy nie mają konkurencji  w postaci liści, a biel śniegu podkreśla delikatną fakturę igiełek .
Lubię je w wazonach  z różnymi dodatkami.




Aha i jeszcze przymusowa przeróbka żyrandola w pokoju u dzieci. Poprzedni się popsuł całkowicie. Mąż tymczasowo kupił białą , papierową kulę. Ale ją zgubił po drodze z Obi do samochodu (???czy takie rzeczy są w ogóle możliwe) i ZAUWAŻYŁ to dopiero w domu, tak więc przywiózł tylko biały kabelek z oprawką. Miałam takie kółko o d starej lampy. Przyszyłam szydełkowy lambrekin i na razie tak będzie. Fajnie to wygląda wieczorem, jak się zakręci lampą i wokół migotają cienie. Dzieci mają uciechę.


Buziaki !!!





Marek 




wtorek, 10 stycznia 2012

Bajkowe Święta Bożego Narodzenia (cz.II) i fotorelacja z kiermaszu świątecznego

Czyli musztarda po obiedzie :)

Choinka u dzieci w pokoju:











Bajkowy, ogromniasty  lambrekin .
Jak go zobaczyłam po raz pierwszy , wiedziałam , że będzie nasz :)




Jeszcze raz moje świąteczne hand made, czyli zaplątane zdjęcia , które znalazłam :
Choinka z kwiatów hortensji, ozdobiona koralikami i brokatem







Materiałowe choineczki - zawieszki XXL z koronką i koralikami




Szyszkowych wytworów c.d. - wianuszki na świece.
To komplet do świecącego drzewka, które pokazywałam w poprzednim poście.




I mała, ale sukcesywnie powiększająca się kolekcja dziadków do orzechów.
Wszystkie nabyte w baaardzo okazyjnych cenach.





 A teraz słów kilka o kiermaszu świątecznym, w którym uczestniczyłam , jako sprzedawca wraz z moją siostrą. To był nasz debiut !!!
Kiermasz odbył się przed Świętami Bożego Narodzenia w mojej miejscowości.
Moja siostra prezentowała swoją autorską biżuterię z filcu oraz innych rzeczy , a ja wystawiałam wszystkiego po trochu, taki misz- masz rękodzielniczy.
Miałyśmy przydzielone fatalne miejsce , bo w kącie. I wiele osób w ogóle do nas nie zajrzało, ale ogólnie byłam zadowolona  z faktu uczestniczenia w takim przedsięwzięciu, bo po pierwsze zdobyłam nowe doświadczenie, jako handlowiec, po drugie spotkałam sporo koleżanek, których nie widziałam wieki , po trzecie dowiedziałam się, że nikt nie zna tutaj słowa Tilda ( zero konkurencji , hi , hi ) i po czwarte coś tam zarobiłam (nie, nie na waciki, a raczej na nowe wymarzone botki :)))


 na zdjęciu Aga i fragment naszego stoiska :)

Poniżej inne stoiska












 dekoracyjne aniołki na ścianach


 ł
łańcuch ze słomy i bibuły (na konkurs)


 prace dzieci z przedszkola i zerówki


Wytwory mojej koleżanki Alicji oraz jej Mamy (bardzo zdolne kobietki)














Przesyłam pozytywną energię !

P.S. Zapisałam się ( dla fantazji, przygody etc...) do konkursu na Blog Roku 2011 :))

Ciao!